Swoje i tak trzeba było wypocić. Podejście jest treściwe, ale na szczęście w miarę krótkie i zajmuje ok. 30 min. Dalsza droga na Koprowy Wierch wiedzie czerwonym szlakiem i poprowadzona jest opadającą ze szczytu granią. Wejście na szczyt zajęło nam ok 45 min. Widoki ze szczytu są bardzo rozległe więc rozsiedliśmy się wygodnie Turyści chcący dotrzeć na Kasprowy Wierch znów mogą skorzystać z kolejki linowej. Na szczycie można nie tylko podziwiać piękne widoki, lecz także skorzystać z bogatej oferty edukacyjnej Lake Morskie Oko Tatras National Park Muzeum Oscypka Zakopane Be Happy Museum Zakopane Beernarium Piwne Spa (Beernarium Beer Spa ) The Black Pond Strbske Pleso Lake GO!Ski Zakopane Kasprowy Wierch Cable Car Cmentarz Zasluzonych na Peksowym Brzyzku Czerwony Staw Pańszczycki MANIFOLD Business Cab & Transport Shrine of Our Lady of Fatima Wielka W niedzielę 15 marca 1936 r. ruszyła kolejka na Kasprowy Wierch, czyli pierwsza w Polsce kolej linowa. Inwestycję zrealizowano w wyjątkowo trudnym terenie, ekstremalnych warunkach, mimo protestów przedstawicieli ochrony przyrody i w rekordowo szybkim tempie — 6 i pół miesiąca. Kolej linowa na Kasprowy Wierch to jedyna w Polsce Trzeba spełniać marzenia i nie odkładać nic na potem, bo potem w ogóle może nie przyjść. Bieg na Kasprowy Wierch zaliczany jest do Mistrzostw Polski w Skyrunningu. Zawodnicy co roku Kasprowy Wierch (1985 m) Przełęcz pod Kopą Kondracką (1863 m) 2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe) Kamienną ścieżką, dość stromo schodzimy w kierunku Pośredniego Goryczkowego Wierchu, trawersując jego wierzchołek od południa. Schodzimy na Goryczkową Przełęcz Świńską. Kasprowy Wierch zimą i latem: Cenniki, bilety i dodatkowe informacje. Jeśli wybierasz się na wycieczkę, urlop, wakacje, ferie, odpoczynek w góry i planujesz odwiedzić Kasprowy Wierch - pamiętaj o zakupie biletów. W wysokim sezonie miejsce to odwiedzają tłumy turystów, co wiąże się z tym, że często są tu długie kolejki. Kasprowy Wierch, zaraz po Giewoncie najpopularniejszy szczyt w Tatrach. Jak się na niego dostać? Sposobów mamy kilka. Oto one: – wjazd kolejką. – wejście zielonym szlakiem przez Myślinieckie Turnie. – dojście szlakiem czerwonym od Czerwonych Wierchów. – dojście szlakiem czerwonym od strony Świnicy. – wejście szlakiem żółtym od Hali Gąsienicowej. Tym ostatnim wariantem państwo na Płw. Arabskim ★★★ STOK: sunie o po nim lawina ★★★ AKITA: miasto na płn Honsiu ★★★★★ SANNA: po niej sunie kulig ★★★ BASZTY: wieże na murach ★★ SZANTA: śpiewana na jachcie ★★★ UŚCISK: dłoni - na powitanie ★ WIERCH: Kasprowy , szczyt ★★★ CAMPARI: trunek na aperitif 17 kwietnia, 2023. Schronisko na Kasprowym Wierchu to jedno z najpiękniejszych i najbardziej popularnych schronisk w polskich Tatrach. Położone na wysokości 1959 metrów n.p.m., oferuje zapierające dech w piersiach widoki na otaczające góry i doliny. Jest to idealne miejsce zarówno dla turystów pragnących odpocząć i zrelaksować 0Ge5f. Giewont czy Kasprowy? Autor Wiadomość piotrek23 Postów: 25 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: May 2007 Status: Offline Giewont czy Kasprowy? witam i mam pytanie do wszystkich co byli na giewoncie i na kasprowym. ponieważ w tym roku zamierzam wręście zdobyć te szczyty i chcialbym się dowiedzieć na który z nich się łątwiej idzie i jest lżejszy??? pytam poniewąz jestem niepełnosprawny a Kocham Góry i boje sie takcih rzczy jak duza przepaść czy ostre zejście bo wtedy mam problem z zejściem dlatego prosze was o pomoc i doradzenie mi pozdrawiam 18-05-2007 11:00 AM Ataman Zbanowani Postów: 42 Grupa: Zbanowani Dołączył: Aug 2006 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? Witaj. Prawdopodobnie będziesz musiał odpuścić sobie Giewont. A na Kasprowy prowadzi łagodna ale długa trasa pod wyciągiem. Tylko czy teraz będzie czynny ten szlak z powodu remontu ? 18-05-2007 11:20 AM Sylwester Postów: 5,035 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Aug 2006 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? Nie napisałeś nic o swojej niepełnosprawności tj. czego ona dotyczy, oraz w jaki sposób ogranicza Twoją sprawność ruchową ... napisz też dlaczego zawężasz się tylko do Kasprowego i Giewontu - są przecież inne "przyjazne" miejsca do których ze świadomością "zdobycia" szczytu możesz się skierować ... napisz najpierw to o co pytam wcześniej, to może coś doradzę, pozdrawiam. 18-05-2007 11:22 AM piotrek23 Postów: 25 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: May 2007 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? moja niepełnosrawność polega na tym chodze ale kuleje poprostu mam porażenie mózgowe narazie najwyzje gdzie bylem to czarny staw to była najwyższa wysokośc osiągnieta a dlaczego Giewnot ponieważ chce i mam od razu pytan o doline Pieciu stawów chialbym tam wejśc od strony morskiego oka niebiskim szlakiem przez kępe i świstasową czube i tam pochodzić troszke a pwrót przez doline roztoki. i tak powiem wejść to wszędzie wejde gorzej z zejściem jeżęli będzie ostro to cięzko dla mnie dlatego prosiłbtym o takie trasy gdzie zejście bedzie lagodne 18-05-2007 11:32 AM Pedro Administrator Postów: 5,505 Grupa: Administratorzy Dołączył: Jul 2006 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? Witaj Piotrek. W tym względzie co piszesz napewno Kasprowy jest prostszy od Giewontu. Idąc na Kasprowy nie masz właściwie żadnych trudniejszych miejsc, w przypadku Giewontu ostatni odcinek około 10-15 minutowy prowadzi skałą, jest trochę trudniejszy i jest ubezpieczony łańcuchami. Co do Pięciu Stawów, skoro wolisz wchodzić niż schodzić to polecałbym taki kierunek o jakim pisałeś, tzn. Morskie Oko -> Świstówka -> Pięc Stawów -> Roztoka. Idąc od Morskiego do góry jest jedno miejsce ze skałą i łańcuchem ale proste. Z kolei schodząc do Roztoki (chyba lepiej schodzić czarnym szlakiem) jest troszkę stromo, ale bez trudności. Z innych propozycji możesz pomyśleć w Tatrach Zachodnich np. o Grzesiu i Rakoniu z Chochołowskiej, czy też inna wycieczka z Chochołowskiej - na Trzydniowiański Wierch. Górskie Forum Internetowe - Górski Świat ( 18-05-2007 11:49 AM piotrek23 Postów: 25 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: May 2007 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? dzięki Pedro za rade o Trzydniowiańskim też myślałem a co mi powiesz o Czerwonych Wierchach??? i jeszcze jdno pytanie o schronizko na murowańcu tam prowadzi czarnyu szlak i oznaczony sana nim rowery to tamtedy jest taka łatwa droga??? i powiedz mi jeszcze cos o trasie Nosal - Nosalowa Przełęcz- Boczań- Wielka Królowa Kopa - schronisko na Murowańcu i zejście tym czarnym szlakiem. Jeśłi chodzi o kondycje to jest bardzo dobrze szybko ide więc czasowo dam rade na rekord na Morskie OKo z Parkingu to tylko 47 min 18-05-2007 12:01 PM Sylwester Postów: 5,035 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Aug 2006 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? Do Gąsiennicowej możesz się przymierzyć, a i z Murowańca prowadzi kilka ciekawych łatwiejszych tras ... polecając trasę przez Boczań sugerowałem się tym, że tam nie ma ekspozycji i niebezpiecznych miejsc, a co do oznaczeń rowerowych w tym rejonie to pierwsze słyszę ... pzdr. Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2007 12:07 PM przez Sylwester. 18-05-2007 12:05 PM piotrek23 Postów: 25 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: May 2007 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? tak widze na mapie hehe szlak ten jest oznaczony na czarno i prowadzi przez doline suchej wody 18-05-2007 12:09 PM Danusia Postów: 634 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Sep 2006 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? a co do oznaczeń rowerowych w tym rejonie to pierwsze słyszę ... pzdr. Oczywiście że jest tam szlak rowerowy. Do łatwych to on nie należy ale sa tacy co tam wjeżdżają. Nawet w jakimś numerze Tatr widziałam zdjecia. Przy zejściu ze Świstowej Czuby w stronę 5-ciu stawów trzeba uważać, bo sciażka bardzo sypka i można nieźle pojechać. Pozdrawiam i życze miłych wrażeń na szlaku Rosną skrzydła u ramion, czas się w wieczność przemienia, obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy, gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach... 18-05-2007 12:54 PM Rycho i Tymek Postów: 512 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Oct 2006 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? witaj piotr te 5 stawów to robil bym w odwrotnej kolejnosci czyli od Roztoki a finał na ceprostradzie ale moze ktos jeszcze sie wypowie... pozdrawiam ... i będą mi grały wiatry na organach turnii... 18-05-2007 01:07 PM piotrek23 Postów: 25 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: May 2007 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? a czemu akurat zaczynac od doliny nie bedzie łatwiej od morskiego??? bo zejscie przez doline roztoki bedzie latwiejsze tak mi sie wydaje heh bo nie bylem wiec nie wiem, a co do swistawoej czuby to oona jest stroma czy w miare lagodna????? chodzi mi o szczyt??? 18-05-2007 02:47 PM Pedro Administrator Postów: 5,505 Grupa: Administratorzy Dołączył: Jul 2006 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? Przejście samą Doliną Roztoki jest łagodne, myśle że Rycho sugerował się trochę bardziej stromym podejściem pomiędzy górną częścią Roztoki a Doliną Pięciu Stawów. Ogólnie sprawa wygląda tak: 1) Palenica Białczańska - Morskie Oko (asfalt + miejscami możliwość skrócenia serpentyn leśną ścieżką) 2) Morskie Oko - Świstowa Czuba (w wielu miejscach podejście czymś na kształt skalnych stopni (zdarzają się sporadycznie dość wysokie), w innych ścieżka, dość długie podejście) 3) Świstowa Czuba - Schronisko w Piątce (dość krótki odcinek, skalne stopnie, miejscami żwir) 4) Schronisko w Piątce - dno Roztoki czarnym szlakiem - ścieżka biegnąca zakosami, krótka dość ale trochę stroma) 5) Dno Roztoki - Wodogrzmoty Mickiewicza - łagodne zejście leśną ścieżką, miejscami trochę kamienistą). Co do tego gdzie jest najbardziej stromo to najlepiej popatrz na poziomice na mapie (tam gdzie najgęściej są ułożone tam masz najbardziej stromo). Pewnie będzie lepiej jak sam podejmiesz decyzję w jakim terenie jest Ci lepiej wchodzić a w jakim schodzić. Mam nadzieję że choć trochę ułatwiłem wybór. A jeszcze odnośnie Czerwonych Wierchów. Z pewnością jest to już trochę dłuższa trasa. Zależy którędy chciałbyś wchodzić. Najłagodniejsze wejście jest od Doliny Kościeliskiej czerwonym szlakiem, chociaż też najdłuższe. Niebieski szlak przez Kobylarzowy Żleb jest na pewnym odcinku dużo bardziej stromy (na pewnym odcinku parę łańcuchów). Można próbować od Kondrackiej Przełęczy, ale podejście zarówno od Małej Łąki jak i od Kondratowej też jest miejscami trochę strome. Poza tym to trochę naokoło. To jest moja subiektywna opinia więc być może inni mają trochę inny pogląd na te trasy. Górskie Forum Internetowe - Górski Świat ( 18-05-2007 04:37 PM brat Postów: 81 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2007 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? Idąc do Doliny 5 Stawów od Roztoki masz podejście prowadzącą zakosami ścieżką z kamiennymi stopniami. Widać to na mapie. Czarny szlak prowadzi takim zygzakiem a potem jest trawers pod Niżnią Kopą i dojście do schroniska. Idzie się do góry prawie jak po schodach. Sam musisz wybrać czy wolisz tak podchodzić czy schodzić. Ten odcinek czarnego szlaku nie jest trudny i bardzo przepaścisto tam nie jest. Choć z tego końcowego trawersu jest widok w dół. Ale ścieżka dość szeroka. Koło Siklawy jest trochę trudniej bo miejscami trzeba przejść przez skały które są czasami śliskie. Od 5 Stawów przez Świstówkę do Morskiego Oka nie jest trudno. Troszeczkę na początku szlak się sypie ale po zejściu ze Świstowej Czuby (a właściwie to nie wchodzi się na Czubę) do Kotła Świstówki jest już kamienna ścieżka. Dalej jest tylko ten obsypujący się skalny fragment gdzie był kiedyś łańcuch. Ale nie jest trudno. Cały szlak dość łagodnie pnie się w górę, może na początku trochę stromiej a potem łagodnie schodzi w stronę Morskiego Oka Ja bym wolał iść właśnie od 5 Stawów ze względu na wyłaniający się wtedy na Wolarni widok na Morskie Oko wraz z otoczeniem. Co do dojścia do Murowańca to odpuść sobie czarny szlak z Brzezin. To droga dojazdowa do schroniska. Straszne nudy. Idź Boczaniem lub Jaworzynką. Różnica taka, że Boczaniem jest mniej strome podejście cały czas w górę a Jaworzynką najpierw idziesz doliną a potem dość męczący odcinek kamiennymi schodami w górę z końcowymi trawersami do Karczmiska gdzie oba szlaki się łączą. Potem już tylko zejście do Murowańca. A jeśli chcesz iść tak jak napisałeś : Nosal - Nosalowa Przełęcz- Boczań- Wielka Królowa Kopa to wejdź przez Boczań a zejdź Jaworzynką. Chyba, ze koniecznie chcesz iść tą droga do Brzezin. Choć dla kolan lepiej jest wchodzić Jaworzynką a schodzić Boczaniem. Na Nosal prowadzą kamienne stopnie. Przy zejściu z Nosala trzeba trochę uważać i użyć rąk przy zejściu ze skałek. Potem łatwe zejście na Nosalową Przełęcz Jeśli chodzi o Czerwone Wierchy to nie jest specjalnie trudno. Tylko męczące jest podejście bo jak już jesteś na górze to idziesz już granią góra dół. Od Kondratowej Doliny podejście łatwe, tylko trochę męczące. Potem granią wierchów mniej męcząco. I zejście. Ja wolę zejść z Ciemniaka do Doliny Tomanowej w stronę Ornaku. Jest łatwo i przyjemnie. Po drodze jest tylko jedno przejście przez taki sypiący się czerwonym żwirem żleb. A właściwie dwa Czerwone tam trochę uważać. Dalej łatwo. Nie lubię natomiast zejścia czerwonym szlakiem do Doliny Miętusiej ze względu na zniszczony szlak w lesie na zboczach Adamicy. Choć podobno ostatnio tam się polepszyło. Czyli Czerwone Wierchy nie są trudne, ale męczące w podejściu. I zajmują trochę dużo czasu. Giewont - wiadomo. Na końcu trochę łańcuchów i wyślizganych skał. No i często tłok. I przepaści trochę jest Kup sobie może na początek przewodnik Józef Nyka - Tatry Polskie 18-05-2007 05:09 PM piotrek23 Postów: 25 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: May 2007 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? DZIEKI WSZYSTKIM BARDZO SERDECZNEI ZA RADY CO PRAWDA WYPAD DOPIERO W SIERPNIU A JA JUŻ NIE MOGE SIĘ DOCZEKAC GDY UJRZE GORY. ZOSTAŁY MI JESZCZE 2 PYTANKA JEDNO DOTYCZY MUROWAŃCA A DOKŁADNIE SZLAKU NIEBIESKIEGO PROWADZĄCEGO DO CZARNEGO STAWU GĄSIENICOWEGO JAK JEST I WOGÓLE??? A DRUGA SPRAWA WEJŚCIE NA TRZYDNIOWIAŃSKI TO KTÓRE WEJŚCIE JEST TRUDNIEJSZE??? CZY WSPINANIE ZACZĄC SZLAKIEM PAPIEWSKIM?? CZY OD POLANY TRZYDNIÓWKI??? POZDRAWIAM 18-05-2007 05:54 PM brat Postów: 81 Grupa: Zarejestrowani Dołączył: Mar 2007 Status: Offline RE: Giewont czy Kasprowy? Z Murowańca do Czarnego Stawu dojdziesz bez problemu. 18-05-2007 06:21 PM Tatry Słowackie Informacje ogólne Opisy szlaków turystycznych Cicha Dolina Liptowska i jej otoczenie »Liptowski Koszar — Kasprowy Wierch (1987 m Widok z Kasprowego Wierchu(1987 m na Tatry Wysokie Kolor szlaku 2h 30 min.↑, 1h 45 min.↓ Czas przejścia brak Trudności techniczne brak Ekspozycja brak Ubezpieczenia Żółty szlak na Kasprowy Wierch (1987 m odchodzi z Cichej Doliny Liptowskiej za mostkiem na potoku Cicha Woda, w okolicach polany Liptowski Koszar. Pierwsza część trasy prowadzi łagodnie w górę wśród na przemian łąk, lasu i kosodrzewiny. Następnie szlak skręca ostro w lewo i stromym podejściem zakosami pnie się w stronę Beskidu (2012 m — szczytu tuż obok Kasprowego Wierchu. Niżej w wejściu towarzyszą nam uciążliwe kosodrzewiny. Za nami ładne widoki na Cichą Dolinę Liptowską. Na wysokości ok. 1900 m szlak ponownie ostro zakręca w lewo i spokojnie trawersując zbocze osiągamy Suchą Przełęcz (1950 m Stąd w kilka minut dochodzimy cały czas żółtym szlakiem na Kasprowy Wierch, a dokładniej do górnej stacji kolejki linowej. Wejście od polany Liptowski Koszar w Cichej Dolinie Liptowskiej zajmuje 2,5 godziny (1h 45 min.↓). Możliwości dalszej wędrówki: Brak (szlaki polskie) Kasprowy Wierch (1987 m — Myślenickie Turnie (1360 m — Kuźnice Kasprowy Wierch (1987 m — Schronisko "Murowaniec" na Hali Gąsienicowej Przełęcz pod Kondracką Kopą (1863 m — Goryczkowa Czuba (1913 m — Sucha Przełęcz (1950 m — Kasprowy Wierch (1987 m Kasprowy Wierch (1987 m — Liliowe (1952 m — Świnicka Przełęcz (2051 m — Świnica (2301 m — Zawrat (2158 m Dodaj komentarzKomentarze (0) Kościelec przez wielu uważany jest za najpiękniejszy szczyt w Polskich Tatrach. Przyczynia się do tego zapewne jego charakterystyczna, spiczasta sylwetka, która najokazalej prezentuje się z rejonu Hali Gąsienicowej. Początkującym wędrowcom zdaje się, iż Polski Matterhorn (bo tak też Kościelec bywa nazywany) jest nie do zdobycia, a w rzeczywistości prowadzi nań wcale nie taka wymagająca ścieżka. Choć muszę zaznaczyć, że są skrajne opinie jeżeli chodzi o trudność tego szlaku, dla jednych jest on całkowicie łatwy, dla innych problematyczny. Należę do pierwszej grupy i wnioskuję, że kłopoty na szlaku mogą wynikać z całkowitego braku sztucznych ułatwień. Ot taka ścieżka, z serii „radź pan sobie w skałach sam”. Do Przełęczy Karb nie przysparza żadnych trudności, totalny lajcik i świetna opcja dla raczkujących Tatromaniaków. Natomiast w drodze na sam wierzchołek są dwa (no może trzy) problematyczne miejsca. Dla wprawniejszych turystów są łatwe do przejścia, dla początkujących już nie tak banalne, o czym świadczą korki, zatory i inne zatwardzenia na szlaku. Wejścia idą jeszcze w miarę sprawnie, ale heca zaczyna się przy schodzeniu, kiedy to nijak nie można przytrzymać się nieistniejącego przecież łańcucha. 😉 Pewnie dla wielu takie żelastwo byłoby znaczącą podporą psychiczną i sporym ułatwieniem, jednak szlak pozostaje w stanie surowym. Moim zdaniem przy dobrych warunkach jest w miarę łatwo, lecz przy mokrej skale czy oblodzeniach trudności znacznie wzrastają, o czym miałam okazję się przekonać jesienią. A więc czy Kościelec to szlak dla początkujących? Moim zdaniem jak najbardziej tak, jeśli ten początkujący „zaliczył” wcześniej, dajmy na to, Giewont (dla wielu pierwszy tatrzański szczyt), Szpiglasowy Wierch od strony Doliny Pięciu Stawów i choćby jaskinie w Dolinie Kościeliskiej (Smocza Jama i Raptawicka), które przecież dają niezłe obycie w skałach tatrzańskim nowicjuszom. Za to sam Kościelec to dobra wprawka przed bardziej wymagającymi wycieczkami na Świnicę lub Rysy. A że przy okazji będzie sposobność do podziwiania widoków na Dolinę Gąsienicową oraz turnie w jej najbliższym otoczeniu, to szczegół. 😉 Panorama może nie jest najrozleglejsza w Tatrach, gdyż Kościelec otoczony jest przez wyższe szczyty, ale świetnie widać Stawy Gąsienicowe, grań Orlej Perci, Świnicę i Tatry Zachodnie. ZAKOPANE – KUŹNICE – HALA GĄSIENICOWA – CZARNY STAW GĄSIENICOWY– PRZEŁĘCZ KARB – KOŚCIELEC – PRZEŁĘCZ KARB – ZIELONY STAW GĄSIENICOWY – HALA GĄSIENICOWA – KUŹNICE – ZAKOPANE Profil trasy 7 h – średni czas przejścia bez odpoczynków szlak średnio trudny – umiarkowane trudności skalne występują dopiero powyżej Przełęczy Karb, ocena trudności dotyczy warunków optymalnych relacja z jesiennego wejścia, kiedy to na szczycie byłam zupełnie sama: Kościelec na własność KUŹNICE – BOCZAŃ – PRZEŁĘCZ MIĘDZY KOPAMI – HALA GĄSIENICOWA – CZARNY STAW szlak niebieski 2 h 20 min Tu rozpisywać się nie będę, szlak jest prosty, znany i opisany przeze mnie, więc jeśli kogoś interesują szczegóły trasy, to zapraszam tutaj. Tylko dopowiem, że zdecydowanie wolę podchodzić na Przełęcz Między Kopami wariantem niebieskim, czyli przez Boczań – mniej boleśnie, bo łagodniej. Schodzić zasadniczo też wolę przez Boczań, ale regularnie przerzucam się na szlak żółty, dla urozmaicenia i uroczej Jaworzynki. Szlak nad Czarny Staw Gąsienicowy. W tle Żółta Turnia, Wierch pod Fajki i Granaty. Kościelec Czarny Staw Gąsienicowy CZARNY STAW – PRZEŁĘCZ KARB szlak czarny 45 min Od stawu kierujemy się na prawo. Wygodna ścieżka ułożona z głazów pnie się zakosami zboczem Małego Kościelca. Jest ona bezpieczna, prowadzi w pewnej odległości od ekspozycji, dając komfort i luz. Towarzyszą nam sympatyczne widoki na Czarny Staw, Kozią Dolinkę otoczoną granią Orlej Perci i Kościelec w strzelistym wydaniu. I byłoby całkiem pięknie, gdyby nie drobny szczegół: im wyżej, tym szlak nabiera charakteru, staje się bardziej stromy, uciążliwy, zmuszając człowieka do sapania (muszę popracować nad kondycją). 😉 Szlak na Przełęcz Karb, oczywiście z widokami na Kościelec, który z tej perspektywy zdaje się być trudny i nieprzyjazny Grań Kościelca, placek w dole to Hala Gąsienicowa Na szczęście podejście nie trwa długo i w końcu osiągamy grań Małego Kościelca (1863 m), a dalej, jak to na grani bywa, jest wąsko, ciekawie, widokowo i aż żal, że tak króko. Następnie ścieżka nieznaczne się obniża osiągając Przełęcz Karb (1853 m). Kościelec i Świnica z grani Małego Kościelca Grań Małego Kościelca. Z lewej widać wgłębienie Przełęczy Karb, z prawej lśni Długi Staw. Dwoisty Staw i grań Małego Kościelca Żółta Turnia ponad Czarnym Stawem Gąsienicowym Z płytkiej przełęczy, oddzielającej Mały Kościelec od Kościelca, pięknie prezentują się widoki na Dolinę Zieloną Gąsiennicową z licznymi stawami oraz na Kasprowy Wierch i Giewont. Przełęcz Karb Widok z Karbu na stronę Zielonej Doliny Gąsienicowej PRZEŁĘCZ KARB – KOŚCIELEC szlak czarny 50 min Szlak na szczyt prowadzi licznymi zakosami, dzięki czemu jest on w miarę łagodny, mimo że z dołu zdaje się być straszliwie stromy. W rzeczywistości północna ściana Kościelca nachylona jest tylko pod kątem 30 stopni, co znakomicie widać od strony Zielonej Doliny Gąsienicowej. Idąc ku ciągle zwężającej się górze, należy pamiętać, żeby nie schodzić ze szlaku, gdyż kluczy on po płycie Kościelca, kilka razy zbliżając się do krawędzi. A boczne krawędzie, jak mogliście zaobserwować podchodząc na Karb czarną ścieżką, podcięte są przepaściami. Początek szlaku jest łatwiutki. Po lewej widać potężne zerwy Kościelca Skalny garb I to samo miejsce z dalszej ogległości. Po lewej (u góry) Przełęcz Karb. Po kilku minutach przechodzimy przez garb skalny i wkróce docieramy pod stromą rynnę, przy której często robi się korek. Pokonujemy ją bez żelaznych ułatwień, ale nie ma z tym większych problemów, bo rynna jest dobrze urzeźbiona. Natomiast wielu mniej wprawionych w bojach turystów ma obawy przy schodzeniu, boi się, waha i stąd biorą się zatory. Najbezpieczniej jest schodzić twarzą do skały, stosować patent trzech stabilnych punktów podparcia, po prostu uważnie stawiać stopy i mocno chwytać się skały, a pójdzie gładko i sprawnie. 🙂 Skalny próg Rynna przy schodzeniu może sprawić małe kłopoty Grań Kościelca dzieli Dolinę Gąsienicową na Zieloną i Czarną. Nieco wyżej dochodzimy do miejsca, w którym musimy przejść w poprzek gładkiej płyty. Pomocny jest kilkucentymetrowy uskok, który staje się podparciem dla nóg, choć przy oblodzeniach pewnie robi się tu „szalenie intrygująco”. Ukośną płytę pokonujemy wzdłuż pęknięć Kolejne zakosy szlaku prowadzą do stromych płyt, tuż pod szczytem. Mimo niewielu występów skalnych wejście nie przysparza problemów, ale zejście już tak. I tutaj polecam technikę „duposchodzenia”, za którą już mnie skarcono i próbowano uświadomomić, że jest fajna dopóki nie zleci się na mordę, ale na takich płytach moim zdaniem sprawdza się idealnie. Przynajmniej ja czułam się tam stabilnie na własnym kuperku, zeszłam sprawnie i bezproblemowo, więc jeśli nie macie pomysłu na pokonanie tych płyt, to po prostu usiądźcie i podpierając się rękami schodźcie po skale do kolejnych występów skalnych. Skałami do góry… Wszystkie cztery łapy będą niezbędne 😉 Ostatnie metry podejścia… … i stajemy na wierzchołku Kościelca, podziwiając jedynie sąsiedni Zadni Kościelec 😉 U góry bywa wąsko i lufiasto:P Kościelec W końcu po mozolnej wspinaczce osiągamy zbudowany z granitowych płyt oraz głazów wierzchołek Kościelca (2155 m), który wznosi się około 533 metry nad taflą Czarnego Stawu. Grań Kościelców odchodzi od Zawratowej Turni w kierunku północnym (Zakopanego), dzieląc Dolinę Gąsienicową na Czarną i Zieloną. Co ciekawe, Kościelec jest jedynym szczytem w otoczeniu Gąsienicowej, z ktorego widać wszystkie stawy w dolinie. Nazwa może pochodzić od podobieństwa do strzelistej wieży kościoła. Prawdopodobnie jako pierwsi szczyt zdobyli: F. Berdau i A. Hoborski (1854 r.), choć w tej kwestii nie ma jednoznacznych ustaleń. W 1908 roku M. Karłowicz i R. Kordys dokonali pierwszego wejścia zimowego. Na szczęście kiedyś trafiła mi się idealna pogoda, więc mogę pokazać Wam widoczki na Granaty Grań Orlej Perci Grań Świnicy W kierunku Tatr Zachodnich… Na poniższym filmiku możecie sobie zobaczyć jak mały chłopiec zdobywa Kościelec. Dobrze widać trudniejsze fragmenty, choć w niektórych kadrach zieje przepaść, której na szlaku tak bardzo się nie odczuwa – chyba, że macie lęk przestrzeni jak Bolesław Prus, który wymiękł już na Karczmisku, no ale w takim wypadku byście nawet na Karb się nie wdrapali. 😉 KOŚCIELEC – PRZEŁĘCZ KARB szlak czarny 40 min Tu alternatywy nie ma, więc trzeba wrócić tą samą drogą na Przełęcz Karb. Płyty podczas zejścia wymuszają alternatywne techniki zejścia, np. „duposchodzenie” 😉 Mokra skała znacznie uprzykrza schodzenie, jeśli nie czujecie się jeszcze pewnie w skalnym terenie, to wybierzcie się na Kościelec przy pewnej pogodzie. Do Karbu pozostał łatwy odcinek. Widać też niebiesko znakowany szlak, którym będziemy schodzić z przełęczy. PRZEŁĘCZ KARB – ZIELONY STAW GĄSIENICOWY – HALA GĄSIENICOWA szlak niebieski, czarny 1h Z przełęczy schodzimy zboczem Kościelca. Ścieżka wyłożona jest wygodnymi kamiennymi stopniami, poprowadzi licznymi zakosami, przez co jest łagodna i naprawdę przyjemna. Zejście z Karbu na stronę Zielonej Doliny Gąsienicowej Kościelec i Świnica widziene tuż pod Karbem Nieco bardziej stromy odcinek ścieżki pokonuje skalny próg zamykający nieckę, w której leży Długi Staw (1783 m). Następnie szlak znów bardzo łagodnie obniża się wśród kęp kosówek. No i z tej części doliny doskonale widać łagodne oblicze Kościelca, które nijak nie przypomina strzelistej turni działającej na wyobraźnię turystów. Mijamy Czerwone Stawki po lewej, Staw Kurtkowiec po prawej i wkrótce dochodzimy do rozwidlenia z czarnym szlakiem, a w zasadzie do miejsca w którym nasz dotychczasowy (niebieski) szlak kończy swój bieg. Idziemy w prawo, w kierunki Hali Gąsienicowej i już po kilku minutach docieramy nad brzeg Zielonego Stawu Gąsienicowego (1672 m). Miejsce jest bardzo urokliwe, a dużym plusem jest stosunkowo (w porównianiu do Czarnego Stawu) mała liczba turystów. Zielony Staw Gąsienicowy Świnica i Pośrednia Turnia znad Zielonego Stawu Dalej szlak przechodzi obok kolejnych stawów doliny (Litworowego, Troiśniaka) i doprowadza nas do węzła szlaków przy dolnej stacji wyciągu narciarskiego. Ścieżka żółta wiedzie na Kasprowy, zielona na przełęcz Liliowe, my dalej za znakami czarnymi idziemy jeszcze kilka minut wygodnym chodnikiem aż do schroniska Murowaniec. Szlak w Zielonej Dolinie Gąsienicowej HALA GĄSIENICOWA – PRZEŁĘCZ MIĘDZY KOPAMI – DOLINA JAWORZYNKI – KUŹNICE szlak niebieski, żółty 1 h 30 min Skoro na Karczmisko wdrapaliśmy się przez Boczań, to dla odmiany zejdźmy Jaworzynką, opis tutaj. PRAKTYCZNE RADY * Bus z Zakopanego do Kuźnic kosztuje 3 zł. Jeździ z PKS-u przez Aleje 3 Maja, ul. Zamoyskiego, Rondo Kuźnickie od rano (w sezonie bywają też kursy wcześniejsze). * Droga do Kuźnic jest dostępna tylko dla pojazdów uprzywilejowanych – czyli nie dla turystów 🙂 Pozostaje bus albo spacer z buta (ok. 20-30 minut z Ronda). * Bilet do TPN – 5 zł normalny, 2,50 zł ulgowy. * Proponuję odbyć wycieczkę w opisanym kierunku: wejść na Karb bardziej stromą ścieżką, czyli od strony Czarnego Stawu, a zejść łagodniejszą ścieżką do Doliny Zielonej Gąsienicowej. Wygodniej i łatwiej stromym zboczem piąć się w górę, niż schodzić i nadwyrężać kolana. * Szczyt Kościelca bywa oblegany, a że znajdujemy się blisko przepaści ze strony zarówno Czarnego, jak i Zielonego Stawu – ostrożność wskazana, wiadomo.