Informacje szczegółowe dot. Plebiscytu Browar.biz ---->>> KLIK Ranking krajowych piw dostępnych w roku 2012 według PolskieMinibrowary.pl Zestawienie oparte jest o kategorie i piwa występujące w największym plebiscycie miłośników piwa w Polsce czyli Plebiscycie Browar.biz na Piwo Roku 2012! Właśnie (sierpień 2021) otworzyłem taką Łomżę i to jest dramat. Zaraz wylewam pod krzak, żeby fundator nie widział. Przed wejściem koncernów to piwo było mocno dziwne, ale przynajmniej jakieś. Teraz to słodki, obły szajs, nie zdziwiłbym się gdyby jakaś kukurydza była ćwiczona. Nie do użycia, omijać. Jak podaje brewersofeurope.eu spożycie piwa w Polsce w 2015 na osobę, wyniosło 98 litrów. 3 na 4 dorosłych Polaków przyznaje, że ten trunek kupuje przynajmniej kilka razy w roku. Wysoka Najgorsze dzielnice polskich miast swoją złą sławę zawdzięczają wielu czynnikom, jak przykładowo liczne włamania, pobicia czy duża grupa bezrobotnych osób za Lista partnerów (dostawców) Poznańskie Targi Piwne, które odbywają się 24 i 25 listopada, to nie tylko piwo i inne trunki, ale przede wszystkim imprezy towarzyszące - Piwna Mila, Piwna Joga W 2022 roku sprzedano tyle samo piwa, co rok wcześniej, za to wartość rynku wzrosła o 10 proc. - wynika z danych NielsenIQ. Chociaż cieszyć może brak spadków, wyniki te nie napawają To robi wrażenie. Nie ma wątpliwości: browary w Polsce mają pełne ręce roboty. Podczas pisania tego artykułu piwo warzy się w 228 zakładach w Polsce. Jednak z dużym prawdopodobieństwem mogę stwierdzić, że w chwili czytania jest ich już więcej. Liczba nowych browarów rośnie nieustannie. W 2017 roku w naszym kraju powstało ich Festiwal Wina w Turcji to nie tylko doskonałe trunki, ale także wyjątkowa atmosfera i bukiet smaków, które na długo zostaną w Waszej pamięci. Przystań Konesera – Miejsce, gdzie odnajdą się najwięksi smakosze Przystań Konesera to miejsce, które nie może zabraknąć na liście najpopularniejszych festiwali piwno-winnych w Polsce. Piwo lane w polsce moze 4/5 ale dla mnie raczej 5/5 bo tak. Puszka dla mnie jest lepsza więc dał bym 4/5 i temu też 4/5 mimo że inny smak niż puszka ale umówmy się. Inna technologia i nie da się ale na tle innych piw (szczególnie kraftowych) takie piwo nie może mieć mniej niż 4/5 (sic!). grzech [ Generaďż˝ ] . najgorsze piwo!!! najgorsze piwo jakiekiedykolwiek pilem to: John Smith's tragedia taka, ze z obrzydzeniem skonczylem!!! piwo angielskie 9Sf1. STRONA GŁÓWNA Alkohole i używki Rynek piwa w Polsce: sprzedaż, trendy i prognozy na 2022 rok strefa premium Autor: Jakub Szymanek Data: 21-04-2022, 22:17 Rynek piwa notuje najgorsze wyniki od 10 lat. Jednym z segmentów z największym spadkiem jest lager. Z kolei coraz bardziej popularne stają się piwa bezalkoholowe i smakowe. Jak mówią eksperci, najlepszym sprzedawcą piwa jest pogoda. Czy wpłynie ona pozytywnie na wyniki sprzedaży browarów w nadchodzącym sezonie piwnym? Przed nami sezon piwny, czy poprawi sprzedaż piwa w Polsce? / fot. JS Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na Jak wynika z analizy Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego oraz firmy NielsenIQ, branża piwowarska notuje najgorsze wyniki od 10 lat. Dane opublikowane w minionym roku przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) wskazały na znaczący spadek konsumpcji piwa. W 2020 r. osiągnęła ona poziom 93,6 litra na jednego mieszkańca, czyli wartość najniższą od 10 lat. Wyliczenia NielsenIQ potwierdziły spadkowe tendencje. W 2021 r. wolumen piwa skurczył się o ponad 4 proc., co oznacza, że z rynku zniknął ponad milion hl tego napoju. Względem rekordowego 2018 roku ta strata jest jeszcze mocniej widoczna wynosząc aż 5 mln hl, inaczej mówiąc - 1 mld sprzedanych butelek piwa mniej. Spada sprzedaż piwa – Branża piwowarska doświadczyła trzech mocnych ciosów. Pierwszym z nich była pandemia, zamknięcie gastronomii, brak imprez i turystyki, a także przesuniecie w handlu z małych sklepów do dużych. Kupujemy rzadziej a więcej. Ubytek obrotu w małym handlu przyczynił się do skurczenia rynku piwa – twierdzi Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie. Dalsza część artykułu (89%) jest dostępna dla zarejestrowanych subskrybentów serwisu, którzy wykupili dostęp do usługi "Strefa premium". lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie Powiązane tematy: Piwny gigant walczy z Urzędem Skarbowym. Zapłaci 135 mln zł zaległego podatku? Piwna apokalipsa: spada produkcja i sprzedaż. Zadłużenie urosło o 500 proc. w rok Branża piwna walczy z rządem o butelki zwrotne Gingers zniknął z rynku. Co stało się ze znaną marką piwa? Kłopoty z łańcuchem dostaw. Brakuje burbona, piwa i nuggetsów Grupa Żywiec o cenach piwa: Nie możemy złagodzić wzrostów kosztów Piwo za olej słonecznikowy. Nietypowy pomysł pubu na uzupełnienie zapasów tylko u nas Janusz Palikot szczerze o finansach: na co potrzebne jest kolejne 50 mln zł? [wywiad] Jak warzyć piwo w domu? "Można je zrobić równie łatwo jak przetwory" PSPD: Piwna rewolucja w Polsce ma domowy rodowód (wywiad) Dariobeer Posty: 1249 Rejestracja: 05 listopada 2011, 17:06 Lokalizacja: Konin Kontaktowanie: Najgorsze wypite piwo. #1 Post autor: Dariobeer » 07 listopada 2011, 19:50 Twoim zdaniem jakie było najgorsze wypite piwo,piwa? Będąc w Łodzi wypiłem miejscowe piwo "Glob".To chyba były jakieś wypociny piwowara. Piwo mało gazowane,smak-lepiej nie opiszę,bo może kogoś obrażę. wtk Posty: 2444 Rejestracja: 14 listopada 2010, 10:31 Lokalizacja: okolice Wrocławia #2 Post autor: wtk » 07 listopada 2011, 23:26 Moje najgorsze wspomnienia dotyczą porterów!! Normalnie nie mogę!!! Primator 24% to chyba najobrzydliwsze piwo jakie piłem! zipkeczup Moderator Posty: 1214 Rejestracja: 24 maja 2008, 22:12 Lokalizacja: Koszalin #3 Post autor: zipkeczup » 07 listopada 2011, 23:34 Kto nie pił piwa "Top Budget" robionego dla Intermarche przez Jabłonowo, nawet nie jest świadomy jak mało wie o niedobrym piwie. A jak ktoś nie spróbował, niech się cieszy, że nie będzie miał już nigdy okazji. Czekam na psa jak na wykonanie wyroku, bo on już zapadł tam, na peronie. Krzysiek Posty: 1689 Rejestracja: 08 lutego 2005, 14:58 Lokalizacja: Prawie Warszawa #4 Post autor: Krzysiek » 07 listopada 2011, 23:44 Dziś ze względu na kapsel wypiłem do meczu Dębowe Mocne (650ml!). Nie wiem czy to wina cienkiego spotkania, ale to piwo... rafal_rr Posty: 242 Rejestracja: 04 kwietnia 2011, 19:55 Lokalizacja: wro #5 Post autor: rafal_rr » 08 listopada 2011, 01:30 vip z biedronki w czasach gdy zaczynało się picie piwa z kolegami... wollny Posty: 243 Rejestracja: 02 sierpnia 2011, 12:32 Lokalizacja: Poznań #6 Post autor: wollny » 08 listopada 2011, 08:28 wtk pisze:Moje najgorsze wspomnienia dotyczą porterów!! Ja mam tak samo. Żywiec porter to jedyne piwo jakie wylałem w życiu. Po prostu nie do wypicia... Pluto Posty: 2279 Rejestracja: 10 grudnia 2006, 22:26 Lokalizacja: Karczew #7 Post autor: Pluto » 08 listopada 2011, 09:16 Jak to Lolek zwykł mawiać "nie ma piwa złego, jest dobre lub bardzo dobre" Także najwidoczniej trafiliście na te piwa dobre ZIELONE KARTKI NA FB Czy to jest nowy kapsel żubra czy nie. Już zmieniłem zdanie. Wymienisz się za nie. Mr Cinx Posty: 1736 Rejestracja: 30 września 2005, 16:02 Lokalizacja: Łódź #8 Post autor: Mr Cinx » 08 listopada 2011, 12:23 Racja, Żywiec Porter też nie dla mnie... Kibi Posty: 1253 Rejestracja: 09 kwietnia 2005, 19:23 Lokalizacja: Prawie Warszawa #9 Post autor: Kibi » 08 listopada 2011, 13:04 Odpowiedzi idą w dwóch kierunkach. Jedni odpowiadają na pytanie jakie piwo zostało najbardziej spieprzone przez piwowara lub z innych przyczyn (marketowe oszczędności) najbardziej odbiega od wzorca i chyba to pytający miał na myśli. Inni piszą jaki gatunek/styl piwa nie trafia w ich gust. Ja lubię porter. To najbardziej polski gatunek piwa (grodziskiego nie licząc). Jako człowiek starszej daty mogę powiedzieć, że kiedy zaczynałem pić piwo, w naszych sklepach nie było pszeniczniaków, ejli, stoutów czy klasztorniaków, nie było też piw miodowych, jagodowych, śliwkowych ani o smaku toffi. Oprócz najpopularniejszych do dziś jasnych lagerów, można było trafić na niskoalkoholowe ciemne piwo karmelowe i właśnie porter. A czym skorupka za młodu nasiąknie... rafal_rr Posty: 242 Rejestracja: 04 kwietnia 2011, 19:55 Lokalizacja: wro #10 Post autor: rafal_rr » 08 listopada 2011, 13:11 bo porter trzeba lubić. usiąść spokojnie w mieszkaniu wieczorem i wypić małymi łyczkami ;) to nie oranżada Moby Posty: 897 Rejestracja: 01 kwietnia 2008, 16:26 #11 Post autor: Moby » 08 listopada 2011, 18:21 Moje najgorsze piwo to Kormoran ciemny;/ (nie pamiętam czy to dokładnie to- tamto składało się z 5 słodów). Chciałem kupić jakiegoś portera i przez pośpiech nie wyszło Jakieś kwaśno-gorzko-przypalony karmel... Strasznie mi nie smakowało, a na dodatek kosztowało mnie około 4,50zł (?). I jeszcze jedno piwo, ale to chyba nie wina piwa, tylko może leżakowania na słońcu, czy coś. Tatra Mocne o intensywnym zapachu starych szczochów (dosłownie ) ale się nie poddałem, po kilku łykach postanowiłem przelać do szklanki z jakimś sokiem i jakoś dałem rade Tomson87 Posty: 44 Rejestracja: 24 maja 2011, 09:55 Lokalizacja: Halinów #12 Post autor: Tomson87 » 08 listopada 2011, 19:48 Najgorsze: Wszelkiego rodzaju Karmi oraz ostatni wynalazek piwo puszkowe o nazwie Kumpel od Van Pur. danio_145 Moderator Posty: 3082 Rejestracja: 07 lutego 2005, 11:16 Lokalizacja: Nowy Sacz 33-300 Kontaktowanie: #13 Post autor: danio_145 » 08 listopada 2011, 19:49 Kumpel jest dobry. Nie znacie się. O Kura Masa! Viva'la Obwoluta! Pijemen po einen Bieren! Miodos sie nie topios! Paweł Administrator Posty: 2114 Rejestracja: 28 stycznia 2005, 14:26 Lokalizacja: Warszawa Kontaktowanie: #14 Post autor: Paweł » 08 listopada 2011, 19:52 danio_145 Moderator Posty: 3082 Rejestracja: 07 lutego 2005, 11:16 Lokalizacja: Nowy Sacz 33-300 Kontaktowanie: #15 Post autor: danio_145 » 08 listopada 2011, 19:58 Na ratebeer siedzą po prostu inni ludzie. Oni kochają portery. Zobacz ile ich na górze jest. Nie do końca lubie tą stronę ponieważ zazwyczaj wygrywają tam albo portery albo imperial stouty. A zwyczajnie nie każdy lubi ten gatunek piwa. O Kura Masa! Viva'la Obwoluta! Pijemen po einen Bieren! Miodos sie nie topios! Bdm #16 Post autor: Bdm » 08 listopada 2011, 20:28 Najgorsze piwo ? Volt, Trixx (biedronka) Poker (netto) Koter Posty: 351 Rejestracja: 17 marca 2010, 14:05 Lokalizacja: Elbląg #17 Post autor: Koter » 08 listopada 2011, 20:55 haha a ktoś pił wiśnia w piwie ? taki jabol chyba 10% 2009 sztuk glogowianin Posty: 1008 Rejestracja: 23 grudnia 2010, 11:26 #18 Post autor: glogowianin » 08 listopada 2011, 21:01 Taki już los kolekcjonera, że w imię wyższych celów musi przez siebie różne wynalazki przelewać. zipkeczup Moderator Posty: 1214 Rejestracja: 24 maja 2008, 22:12 Lokalizacja: Koszalin #19 Post autor: zipkeczup » 08 listopada 2011, 22:00 Koter pisze:wiśnia w piwie ? Akurat "Wiśnia w piwie" to normalne (jak kto woli) smakowe piwo. Raczej chodziło Ci o "Wiśnię Mocną" z Kormorana - napój winopodobny na bazie piwa. Ostatnio Sulimar wypuścił podobną serię "pyszności". Oczywistym jest, że autorowi chodziło w tym temacie o najsłabsze piwo. Mówienie na ten temat o porterach, bez względu na gusta, raczej nie przystoi Rozumiem, że ktoś nie jest w stanie wypić portera, ale kaleczeniem rzemiosła browarnika jest nazywanie tego gatunku piwa za najgorsze. Czekam na psa jak na wykonanie wyroku, bo on już zapadł tam, na peronie. Koter Posty: 351 Rejestracja: 17 marca 2010, 14:05 Lokalizacja: Elbląg #20 Post autor: Koter » 08 listopada 2011, 22:21 zipkeczup pisze:Koter pisze:wiśnia w piwie ? Raczej chodziło Ci o "Wiśnię Mocną" z Kormorana - napój winopodobny na bazie piwa. racja mój błąd 2009 sztuk lowolak Posty: 550 Rejestracja: 16 października 2009, 10:47 Lokalizacja: Warszawa a #21 Post autor: lowolak » 09 listopada 2011, 09:39 Niby PLUTO już wskazał moją opinię, ale ... jeżeli kilkumiesięczne KRÓLEWSKIE przechowane pod kaloryferem, do połowy butelki wypełnione pływającymi drożdżami (koniec lat 80), było piwem DOBRYM !!! to uwierzcie mi, że każde wyżej wspomniane powinno mieć ocenę dobre + PIWO JEST DOBRE ALBO BARDZO DOBRE !!! a jako przykład podam zeszłoroczną giełdę w Elblągu i Specjal Promocja. Jadąc na giełdę trafiła nam się rynkowa nowość, a wszyscy określili piwko w kategorii dobre. W drodze powrotnej to był kur... miód, napój Bogów, nektar i rarytas jakich dotąd nie pijałem (pozdrowienia dla współtowarzyszy). Wszystko zależy od chwili w jakiej dane piwko spożywasz. Ostatnio zmieniony 09 listopada 2011, 10:49 przez lowolak, łącznie zmieniany 1 raz. sPISkowej propagandzie mówię NIE Koter Posty: 351 Rejestracja: 17 marca 2010, 14:05 Lokalizacja: Elbląg #22 Post autor: Koter » 09 listopada 2011, 09:42 a po specjalu główka bolała 2009 sztuk chaos Posty: 335 Rejestracja: 04 czerwca 2008, 18:58 Lokalizacja: Grajewo/Olsztyn #23 Post autor: chaos » 11 listopada 2011, 22:10 Mega Watt z Jabłonowa - 10%. Prawie wylałem ;) 91377 kapsli od maja 1978 zipkeczup Moderator Posty: 1214 Rejestracja: 24 maja 2008, 22:12 Lokalizacja: Koszalin #24 Post autor: zipkeczup » 14 listopada 2011, 19:08 No i stało się. Wylałem drugie piwo w życiu (Wojaka Mocnego przeterminowanego o 2 lata nie liczę, kwas był straszny, ale łyka wziąłem), po Top Budgecie przyszła pora na Tatrę Grzaniec. Zimne bym wypił, ale podgrzane rozłożyło mnie na łopatki... Czekam na psa jak na wykonanie wyroku, bo on już zapadł tam, na peronie. JulasTczew Posty: 1134 Rejestracja: 16 listopada 2009, 14:23 Lokalizacja: 83-110 Tczew #25 Post autor: JulasTczew » 14 listopada 2011, 19:18 faktycznie podgrzane dosyć dziwnie smakuje 2563 polskich kapsli i 3573 zagranicy. Razem 6136 kapsli od Lipca 2009 - stan na dzień KZK16 Posty: 1190 Rejestracja: 21 października 2007, 19:57 Lokalizacja: 87-800 Włocławek #26 Post autor: KZK16 » 14 listopada 2011, 19:19 Najgorsze chyba Kenniger z Biedronki smak i odór nie do zniesienia xD chinet Posty: 4025 Rejestracja: 19 marca 2006, 13:37 Lokalizacja: Błonie #27 Post autor: chinet » 14 listopada 2011, 19:43 zipkeczup pisze:przyszła pora na Tatrę Grzaniec. Zimne bym wypił, ale podgrzane rozłożyło mnie na łopatki No ja zmęczyłem Grzańca dla kapsla na zimno (brrr) i zastanawiałem się czy nie lepiej posmakuje na ciepło. Na szczęście nie chciało mi się za to zabrać . Jestem trollem Moby Posty: 897 Rejestracja: 01 kwietnia 2008, 16:26 #28 Post autor: Moby » 14 listopada 2011, 20:15 chinet pisze:zipkeczup pisze:przyszła pora na Tatrę Grzaniec. Zimne bym wypił, ale podgrzane rozłożyło mnie na łopatki No ja zmęczyłem Grzańca dla kapsla na zimno (brrr) i zastanawiałem się czy nie lepiej posmakuje na ciepło. Na szczęście nie chciało mi się za to zabrać . Hehe, ja miałem dokładnie te same odczucia co chinet, właśnie dopiero co wypiłem, ale ujdzie... Pluto Posty: 2279 Rejestracja: 10 grudnia 2006, 22:26 Lokalizacja: Karczew #29 Post autor: Pluto » 14 listopada 2011, 20:28 Moim zdaniem przesadzacie Oczywiście każdy ma inny gust Mi Tatra Grzaniec smakowała, chociaż piłem ją zimną z racji, że grzańca nie lubię to go jej nie grzałem. Ale na zimno jest ok A najgorsze? Ostatnio w ogóle nie dałem rady wypić Tatry Mocnej dla kapsla. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby ją kupić i spróbować wypić. Nigdy więcej. ZIELONE KARTKI NA FB Czy to jest nowy kapsel żubra czy nie. Już zmieniłem zdanie. Wymienisz się za nie. chinet Posty: 4025 Rejestracja: 19 marca 2006, 13:37 Lokalizacja: Błonie #30 Post autor: chinet » 14 listopada 2011, 21:49 Pluto pisze:każdy ma inny gust No właśnie. Jak dla mnie zbyt aromatyczne, ale wcale nie powiedziałem że to było najgorsze piwo . Kiedyś, jeszcze w czasach szkolnych (ponadpodstawowych), z kumplem kupiliśmy po Warce (etykieta z Pułaskim). Piwo oczywiście nie było pasteryzowane, ale w zamian chyba trzymane na wystawie sklepowej na słońcu. Totalne szczyny. Nie wylałem . Jestem trollem --> Archiwum Forum [1] NEMROK19 [ Generaďż˝ ] Najgorsze piwo jakie w życiu piliście Jakie najgorsze piwo w życiu piliście ,bo mi 2 dni temu stary kupił Żywca Portera , to myślałem że się porzygam ,tak obrzydliwego piwa to w życiu nie piłem , dwa dni zdychałem na żołądek ,i jeszcze zwymiotowałem cały obiad Ogame_fan [ TOOOOOFFF ] Faxe Litrowe w takiej dużej puszcze . Zakupione w Tesco . Najgorszemu wrogowi bym nie życzył tego wypić . Okropność. bezlerg66 [ Senator ] Najgorsze to są te tanie siuśki z marketów. Nazw nie pamiętam, ale chodzi mi o te od Jaworczyk96 [ Generaďż˝ ] Albo jakieś pseudo drinki Sobieskiego do popitki masakra. szarzasty [ Mork ] najgorsze to wcale nie jest te najtansze (taki brewer za 1,50 jest całkiem niezły)- kiedyś pilem piwo na F (już nazwy nie pamietam) za prawie piataka - niby jakieś markowe z "żywymi kulturami drożdży" - te żywe kultury polegały na tym że piwo jebało grzybem i plesnią *_* ° [ Imperator ] Zdecydowanie "Mocny Full". koniec jest blisko [ Generaďż˝ ] Jesli cos jest tanie i niedobre - to prawdopodobnie sikacz, Jesli cos jest drogie i niedobre - to prawdopodobnie sie nie znasz. _D_R_A_G_O_N_ [ Legend ] [2] Dobrze mówi! Też to piłem. Lipa jak cholera. I Harnaś dla mnie, to dno. racel45 [ Generaďż˝ ] Nazw nie pamiętam, ale chodzi mi o te od Burżuj się znalazł hopkins [ Zaczarowany ] Mocne z zamku. Kosztowalo niecala zlotowke chyba. Nawet do franow sie nie nadawalo... Salado. [ Generaďż˝ ] Specjal Cing [ Gang Agi ] Chyba Łomża Export. [13] Max_101 [ Mów mi Max ] Faxe w dużej puszcze. Smakuje jak stare odgazowane i pięć razy zagotowane piwo raziel88ck [ Legend ] Zloty Knur, ale ponoc piwo firmy Tesco jest jeszcze gorsze i smakuje jak zwykla woda z %. gnoll [ Legend ] Piwo Pasteryzowane za 79 groszy z Leader Price (pamięta ktoś ten sklep jeszcze?) - smakowało jak by było już wstępnie przetrawione Lysack [ Przyjaciel ] Z tych troszkę droższych to Cornelius Porter - ciemne piwo o rzekomym posmaku kawy, czekolady i suszonych owoców, a smakowało jakby je ktoś przetrawił, wysikał, potem to wypił i zwymiotował :) Ani ja, ani moja partnerka nie byliśmy w stanie tego wypić. Ale warto dodać, że Cornelius Weizen jest jednym z lepszych piw w swojej klasie cenowej - za 3,50 mamy bardzo dobre, niepasteryzowane piwo :) tak naprawdę to rozbieżności smakowe zaczynają się od ceny za piwo 3-3,50. Poniżej są piwa marketowe za mniej niż 2zł, a następnie piwa standardowe, które są dobre do napicia w barze, jednak różnice między nimi są minimalne. tomazzi [ Flash YD ] John Bull - tak to się bodajże nazywało. Amsterdam Maximator również, Złoty Hrad jasny. Lewy Krawiec(łoś) [ ! ] Srebrny Smok wygrywa w cuglach. Na drugim miejscu uplasował się Okocim Palone. Brąz przypadł Millerowi draft głównie za tak okrutną cenę przy tak lipnym smaku. Lysack [ Przyjaciel ] Krawiec -> akurat smoki, w większości są dość dobre, jak na swoją cenę :) [20] Jamkonorek [ Jandulka ] Chyba coś w Grecji, za 40 eurocentów ;D tazik [ Generaďż˝ ] Vip'y z Biedronksy pamięta jak były po 1,30 to z kumplami pokupowaliśmy sobie po kilkadziesiąt...matko boska za jakie grzechy musiałem się tym upijać i jak męczyć następnego ranka...można porównać z cierpieniami Chrystusa :D rpn [ prison break ] Tatra więcej. [23] Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ] Każde? Juz chyba bardziej rozumiem to, że można wódkę lubić niż ze można lubić piwo... :-/ Devilyn [ Storm Detonation ] Ottakringer - pamiętam jak się nim upiłem we Wiedniu, to już lepiej zdychało mi się po taniej wódce. Poohatch [ The Evil Candy ] [3] Przecież ty masz 13 lat... [26] nie szczekaj na mnie :( [26] bezlerg66 [ Senator ] Przecież ty masz 13 lat... Skąd ty wiesz niby ile ja mam lat? Glob3r [ Tots units fem força ] Jakiś Falsberg z Biedronki czy jakoś tak, kumpel dał spróbować. Okropność. Obok tego stoi Heineken w małych puszkach, piłem w Hiszpanii. Już lepsze było najtańsze piwo w sklepie. [28] Bukol88 [ _-LORD VADER-_ ] Piwo "Harnaś" to nie piwo po zbóju tylko po chu... na drugi dzień czuje się jak warzywo, żołądek, głowa wszystko boli nie wiem na czym robią te pseudo piwo, ale jest do niczego Mipari [ Senator ] Chyba Żywiec Porter, nic innego mi do głowy teraz nie przychodzi Zenedon [ Burak cukrowy ] Mega Watt z leader price'a. Napis na puszce głosi "piwo mocniejsze od ciebie" i jest on prawdą. [31] Funthom [ Always with Morith ] Zdecydowanie Warka Strong [32] Nurid [ Pretorianin ] Najgorsze piwo jakie piłem to moje pierwsze piwo. Dorwał się gówniarz do puszki i pił, nie smakowało ale w końcu otoczony kumplami byłem, to dla szpanu piłem dalej:P Aż się dziwie, że teraz mi piwko smakuje. Lewy Krawiec(łoś) [ ! ] Lysack-->wybacz, z browaru fortuna jedyny produkt, ktory jest dla mnie do przelkniecia to dosc popularna w Poznaniu, "kopliwa" calkiem smaczna Czarna Fortuna. ©®© [ Generaďż˝ ] Zywiec, omijam szerokim łukiem. faner [ Druid Ewenement ] [32] Ta sama sytuacja :P. Rafael Hurin Suarez [ Pretorianin ] a to dziwne większość tych piw mi smakuje moje ulubione to Warka Strong z pozdrowieniami [31] ;) najgorsze? jeszcze nie piłem. Trzymam się sprawdzonych specjałów. SnT [ U R ] Szkockie piwo marki "BEST" 3,5% alk - i smak moczu wymieszanego z mydłem. Bleh. Hard as Stone [ Inkwizytor ] Górskie ... kosztowało 1 zł i 40 groszy za puszkę Golem6 [ Gorilla The Sixth ] Karpackie Supermocne quaku [ Generaďż˝ ] Królewskie dla mnie jest dość mocno niepijalne, z reguły nie przetrawię więcej jak dwóch, trzech. Wszelkiej maści Deepy i Argusy, z tym że trzeba je było pić jak siedziało się w liceum na garnuszku rodziców, bo kosztowały raptem 1,50zł. Dziwię się, że komuś Export nie smakował. Lansdowne [ Pretorianin ] Spróbujcie VIPa z biedronki... piwo za 1,77zł a tak smakowo wyje*** az w szoku jestem. Jeżeli chodzi o najgorsze to Leżajsk :/ [42] karolzzr [ Gunner ] Każde piwo jest dobre, zależy w jakim stanie pijemy :D Ja w zasadzie to nie przepadam za tymi supermocnymi piwami wszelkiego rodzaju, ale siuśków z marketów również sie to tyczy. Windows XP 16 [ Senator ] Goolman- Smakowało to jak by wlali do puszki 20% właściwego piwa, a reszta to woda. mirasek [ Generaďż˝ ] Budweiser - usa Coors NEMROK19 [ Generaďż˝ ] A i co do piw to jeszcze Volt , więcej wody niż piwa ,straszne barachło Szczeblo [ so rock ] Guinness ze względu na specyficzny smak ktory mi w ogole nie podchodzi. Piwa powyżej 6 procent kosztujące mniej niż 2 zeta * Piwa tanie o normalnym stezeniu alkoholu w przeliczeniu cena/oferowana jakosc sa nader satysfakcjonujace no i zaszczytne miejsce królowej sedesu idzie dla Warki Strong, która smakuje jak woda z mopa po umyciu sali gimnastycznej. dochodzi do tego jeszcze element zaskoczenia - w koncu wydalo sie pare groszy na cos lepszego a tu takie ścierwo. *wyjątki - Kaper, ale trafilem na jakas promocje, normalnie jest droższy; Harde, bardzo przyjemny trunek Szala. [ Konsul ] Zbyt wiele tanich piw nie piłem, ale z dupy był jakiś tam Brewer. Przerzuciłem się na ruskie szampany za 5-6zł :) *_*Cypriani [ White Trash ] Nie będę tu wymieniał tanich sikaczy po złotydwadzisciapinć z Biedronki czy Tesco, bo wiadomo że jadą samą siarką... Z tych piw z normalnej półki okropne imo są wszelkie piwa dwusłodowe, typu STRONG od Warki... pompaziom [ Hatifnat ] Piwo koźlak [50] matmafan [ Alexander Degtyarev ] [15] Ta, ja pamiętam, był u mnie w mieście, zawsze jeździłem tam w piątki po takie dobre krakersy czy coś w kształcie trójkąta. Co do tematu to vip, siuśki jak H*j. Raziel [ Action Boy ] w sumie o marketowych piwach nie ma co wspominać bo z góry wiadomo, że to siki. Z tych w miarę popularnych nie znoszę np. Żubra, to piwno nie dość, że kojarzy mi się z żulami na ławkach, smakuje jakby stało otwarte przez miesiąc i w dodatku jak na takie wymiociny kosztuje swoje. Z mocnych piw nie znoszę mocnego Piasta, zwykły (u nas Wrocławski, nie wiem czy Piast jest ogólnopolski w ogóle) jest ok, natomiast mocny smakuje potwornie i znowu kojarzy mi się z żulami. Royal_Flush [ Generaďż˝ ] Co wy wiecie o niedobrym piwie?? Ja co tydzień pije egzotyczne gówno bo mój starszy wielki smakosz jeździ do makra i wydaje 20 zł na 3 piwa byle by były z innych krajów :/ Ludzie jakie to są ohydztwa to żal. Męty pływają, śmierdzi gównem i jeszcze takie drogie :/ A feeeeeee.... nie ma to jak polskie dobre piwsko :) --------------------------------------------------------------------------------- Teraz z kumplami smakujemy pilsenera. Niecałe 3 zł kosztuje a ma 9 % ;) Taka realowska podróbka ;) smuggler [ Advocatus diaboli ] Uracze was historiami z dawnych czasow Piwo wroclawskie bylo ohydne zawsze. Kiedys - za PRL - sprzedawano trzy gatunki: Odra, Piast i Mieszczanskie. Jak glosilo powiedzonko, Odre robiono na wodzie prosto z Odry, Piasta na wodzie z Odry, ktora umyto ekspress "Piast", a Mieszczanskie ze szczyn ludzi, ktorzy pili dwa poprzednie piwa. Nawet nie wyobrazacie sobie jakie to bylo paskudztwo. Na szczescie nie przetrwaly, ostal sie jeno Piast, a choc duuuzo lepszy niz dawniej, to i tak szczerze mowiac nie podchodzi mi zupelnie. ALe to i tak nic przy dawnym - jeszcze komunistycznym - piwie Krolewskim z Wawy, ktore to na jednym z Polconow przechrzszczono na Kur***skie. Od tego lepsze bylo jakies piwo z Gdanska (Bosman? mowa caly czas o PRLowskich wersjach), ktore zyczliwi gdanszczanie radzili nam pic przez zacisniete zeby. Raz, ze trudniej zwymiotowac, dwa ze osad z drodzdzy osadzal sie na nich ,a nie na jezyku, co ponoc u wiekszosci ludzi wywolywalo odruch wymiotny. I nie zartowali. Ale naj-naj-najgorszze piwo kupilem - za komuny - w Walbrzychu Gorcach. Nawet nie znam marki, choc moglo mnie ostrzec ze zamkniete bylo takim plastkiowym kapslem, jak ocet czy olej, takim z ddzyndzlem z boku, za ktory sie go zrywalo. No wiec musze wam powiedziec, ze jakby wglebic sie w smak owej cieczy, to gdzies w glebi nawet jakies piwne nutki byly, ale dominowal ocet, fuzle, smar, kocie szczyny, mysie bobki i Bog wie co jeszcze. Naprawde nie chce wiedziec kto i z czego to piwo robil. ;/ Dodac jednak musze, ze w tymze samym sklepie trafilem na piwo "Jubileuszowe" bodaj z Lwowka Slaskiego, z malego browaru i uwierzcie mi, ze to bylo jedno z najleopszych piw jakie w zyciu pilem. Niestety browar dosc niedawno padl, nie wytrzymujac konkurencji korporacyjnych syntetykow piwopodobnych. A one wszystkie smakuja tak samo... Royal FLush - ta, a te wina wytrwane po -dziesiat zl - jakies kwasne, czerwone, bleeeh, nie ma to jak uczicwy jabol wznocniony spirytem i zakonserwowany siarka. :) Ja nie mowie, ze wszystko co zagraniczne to zaraz wielki przysmak, ale zaprawde jak sie pijetyljo piwa "lager" to kazde inne (i nie mowie o nazwie, ale o sposobie warzenia!) smakuje "dziwnie" i jest "do d...". Wishky tez pewnie ohydna i takie tam. :) Masz madrego starego, tyle powiem. Piecia_____18 [ Generaďż˝ ] Czeski Budweiser. Jak się go pije to wydaje się takie mdłe. Innym może posmakowało, ale mnie nie koniecznie :) Royal_Flush [ Generaďż˝ ] smuggler - ja mówi o piwie a nie o innych trunkach :/ Didier z Rivii [ life 4 sound ] smuggler --> Jubileuszowe to chyba nie był Lwówek, no ale sam Lwówek robił genialne piwo Książęce, które jeszcze kilka lat temu można było dostać za grosze w kilku wrocławskich knajpach, no ale jak zostało powiedziane browar niestety zaliczył pad :/ No ale jak właśnie czytam Ciechan zakupił ten browar i przygotowuje się do produkcji, więc może coś jeszcze z tego będzie :) Khameir [ 5150 ] Ambrosius Coolabor [ dajta spokój! :) ] Ciepłe Blaster85 [ The Truth Is Out There ] Diabelsko Mocne... bleee przypomnialo mi sie jeszcze jedno piwo Lech Free smakiem mi przypominal sok z wielu warzyw... grattz [ Generaďż˝ ] [1] Portera piją prawdziwi piwosze. TO piwo miało swoje lata świetności w 90' latach kiedy było pełno roboli o zaroście twardszym niż szczotka druciana. smuggler [ Advocatus diaboli ] Roayl Flush - a ja mowie o tym, ze trzeba byc otwartym na rozne fajne smaki... a nie dla zasady mowic "g... bo nie takie, do jakiego przywyklem". Didier - na pewno browar we Lwowku, co do marki... no wydaje mi sie, ze to bylo Jubileuszowe ale moze sie tylko wydaje. W kazdym razie mocno zdegustowany pierwszym piwem drugie odwazylem sie otworzyc dopiero w pociagu i gorzko tego pozalowalem, bo nie moglem dokupic wiecej i wiecej... [62] Paudyn [ Kwisatz Haderach ] Bodajże Rycerz zakupiony w którymś z łódzkich supermarketów... HUtH [ pr0crastinator ] Szczeblo powiesz mi, ze smakuje Ci to czarne, super mocne Karpackie? 9% ma i smakuje jak woda + alkohol _MaZZeo [ Legend ] Nie, akurat czarne nie, nie pijam z resztą mocnych piw bo one wszystkie z naprawdę nielicznymi wyjątkami są siarowate. Ale czerwone Karpackie to dobre piwko w swojej cenie. paściak [ carpe diem ] Czerwone to zgadzam sie, a zielone to juz calkiem lubie :) Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ] Generalnie unikałem i unikam picia piw z niższej półki. Nie tylko piw zresztą, za bardzo cenię swoją wątrobę. Najgorszym jakie piłem były japońskie Kirin Beer, Sapporo i Santori. Masakra, przy której Królewskie to napój bogów. Nawiasem mówiąc Asahi też nie było wybitne - ale lepsze od pozostałych bo nie dawało w przybliżeniu takiego kaca jak Sapporo. Z tego zresztą płynie jeszcze jedna nauka - japoński alkohol to o Sake lub o Choya. To są naprawdę dobre wynalazki. Resztą, zwłaszcza piwa - niekoniecznie. PS Z o Sake też jest różnie - chyba najpopularniejsza w Polsce Gekkeikan to de facto niższa półka. papaboss [ Generaďż˝ ] Różne dziwactwa filtrowałem przez siebie, ale z najnowszych wynalazków to zdecydowanie Rysy, pierdolony koszmar jakiś :) Belert [ Legend ] Karpackie 10% brrr paul665anka [ Denial,Anger,Acceptance ] mnie wykańcza słodki posmak warki strong,kiedyś na jakiejś popijawie wkomponowałem w piwne menu chyba 3 takowe i później wiadomy finał. od tamtego czasu jestem zdania że gdyby każde piwo tak smakowało,zostałbym abstynentem. Bullzeye_NEO [ 1977 ] okocim palone sturm [ Australopitek ] Najgorsze bylo Dojlidy jakies 10 lat temu. Nawet do polowy butelki nie weszlo. Hayabusa --> Moze piles happoshu a nie piwo? Kirin Ichiban jest nienajgorszy. Asahi Premium swietne:) Poza tym sa jeszcze Premium Malts, Yebisu i calkiem sporo malych lokalnych piw. Radze sie lepiej rozeznac w tutejszych alkoholach zanim zaczniesz wydawac opinie. dramatyczny chomik [ Junior ] Koszmar przeżyłem przy degustacji "Książęcego" z Ciechanowa (etykieta stylizowana na Królewskie - można się naciąć). Złe wspomnienia mam też po Harnasiu - straszne siki. Jeszcze jedno mi się przypomniało: EB RED - co to były za doznania smakowe, człowiek nie wiedział czy wypluć czy się rozpłakać. [95] Old Devil [ Pretorianin ] NEMROK19 - Ja bym się posiadaniem kiepskiego gustu nie chwalił na publicznym forum, ale to twoja sprawa. Zielona Żabka [ Rock-n-Rolla ] Piwo Keniger z Biedronki - już chyba tego nie sprzedają, ale swojego czasu to paskudztwo było naprawdę popularne wśród młodzieży. Pamietam jak ekspedientki się dziwnie patrzyły na nas małolatów kupujących po kilkadziesiąt Kenigerów... TeRiKaY [ PROJECT STORY ] po głębszym zastanowieniu się stwierdzam iż pilsner urquell, 5 łyków wypiłem i resztę wylałem. [98] persik_ [ medyk bez papierow ] Zdecydowanie Faxe. Niemieckie miało być, oryginalne. [99] malyb89 [ Spectre ] Harnaś, Żubr, Lech Premium i VIPy. Nie przepadam też za Tyskim. Kiedyś wypiłem 4 Vipy w ciągu niecałej godziny i huhu własnego jedynego brata nie poznałem haha. :) Na początku piwkowania był Harnaś i dwa wystarczyły, a kac jaki... W tamtym tygodniu rodzice byli w intermarche bodajże i jak zobaczyłem ojca jak wyciąga puszke jakiegoś browara, żal mi sie zrobiło i poszedłem do sklepu kupić mu normalny browar (50 gr. więcej...) Obecnie pije Lecha Mocnego, Pilsa, Warkę jasną i Warkę Strong. Nie wiem czemu Wam ta ostania nie smakuje. Czasem uracze się Pilsnerem (tak, tym rozlewanym w Żywcu bodajże?). :) [100] Juvenille [ Generaďż˝ ] Wojak 9% , Bo te 91% to siarka..Bleee ormats [ Generaďż˝ ] Królewskie [102] maciula [ Generaďż˝ ] Morskie [103] sebu9 [ O_o ] Sarmackie z Biedronki bleeeeeeeeeeee zapomnialem_stary_login [ Konsul ] Faxe 10% w czarnej litrowej puszce [2]. 8zł za sztukę, myślałem że będzie to dobre. I może faktycznie by takie było, gdyby je rozlać (schłodzone) na 4 osoby i szybko wypić. Samemu jak się piłem to zwietrzało i było okropne. Poza tym smaki piwa moim zdaniem potrafią się zmienić. Kiedyś piłem Żubra i był bardzo dobry, a tydzień temu taki sam Żubr nie nadawał się do picia. Podobnie jest z Żywcem- czasem wypiję z ogromnym smakiem, a innym razem smakuje fatalnie. Nie wiem czy leją coś innego do tych butelek, czy po prostu mój smak się tak szybko zmienia. [105] JÓZEK2 [ Pretorianin ] Pewnie większość z was nie pamięta, ale w latach 1975/80, kiedy to byliśmy ,,3. potęgą gospodarczą na świecie", był browar pt. TYSKIE i PUŁASKIE. Ludzie, coś pysznego, niech się gnojówka schowa. 10% ocet to była ambrozja. Piło się to bo nic innego nie było. Albo ,,piwa" nad morzem, w smażalniach rybek: mętne i kwaśne. Tak, tak, więc dzisiaj nie marudźcie bo wybór jest ogromny a że nadal nie brak chłamu to inna sprawa. [106] Boroova [ Gwiazdka ] Zadne z wyzej wymienionych piw nie moze sie rownac z tym, ktore pilem na Bialorusi. Maja tam inny process wazenia piwa i przez to smakuje po prostu obrzydliwie. Nie pamietam nazwy, ale tam chyba maja tylko jeden rodzaj piwa. W kazdym razie bylo tak obrzydliwe, ze trzeba bylo zapijac smak wodka. Nie do pomyslenia... aterazione [ Senator ] Okocim bez alkoholowe KUR*A to jak kawa smakuje potem koledzy w tym papierosy gasili smalczyk [ Senator ] zsl ---> e tam, sam kiedyś na raz dwa takie wytrąbiłem - poza tym, ze zalatuje rzeczywiście spirytusem to poza tym nie moglem wstac z łóżka ;)) Najgorszy sikacz to chyba Pilsener z sieci Real - jakies grosze kosztował, ale smaku nie miał zgoła żadnego raziel88ck [ Legend ] Darth Bor - Mnie tam bardzo smakowała dwusłodowa Warka Strong. NEMROK19 - Bo palone piwa trzeba lubić. Żywiec Porter jest godnym przedstawicielem gatunku. Mam nadzieje, ze piliscie te piwa zimna, bo jesli nie to wasza wina, ze tego nie zrobiliscie. Najgorszym piwem bezapelacyjnie jakie pilem jest Tesco Strong, czegos tak okropnego nigdy nie pilem, totalny szajs, juz lepsze wina proste. koniec jest blisko - niekoniecznie, niektorzy producenci cenia sie za dziadostwa np. Van Pur wycenil swoje piwo, Brok Export na poziomie cenowym Carlsberga, a moim zdaniem Brok powinien kosztowac nie wiecej. Tatra Mocne - nie probowalem, ale juz zwykla wersja byla dla mnie kiepska Harnaś jako tanie piwo jest calkiem dobre, nalezy jednak kupowac butelkowa wersje, a nie puszkowa! Żywiec - zwyklej wersji nie lubie, jest slaba Królewskie - jest ok Volt - faktycznie nedzne piwo Okocim Porter - dobre piwo, a jak ktos nie lubi palonych to jego wina, a nie piwa Wojak Super Mocny - faktycznie smak ma do kitu Niektorzy to maja wymagania, ze hej, ciekaw jestem jakie te osoby lubia piwa. [110] jasonxxx [ Szeryf ] Zdecydowanie VIP ;) davhend [ Trophy Hunter ] Tyskie. kosik007 [ FreeLancer ] Jakieś kupione w Hiszpanii. Pamiętam, że było w puszce 0,33 l i kosztowało 0,29 ojro. :D Nie jestem pewny, ale to chyba był Amstel. Gówno jakich mało! [113] andrey226 [ Konsul ] Piwo Bielskie (od miasta Bielsko-Biała,gdzie było produkowane za komunizmu).Było w butelkach 0,33l po oranżadzie, a przy zakupie trzeba było patrzeć,czy nie pływają wtym pseudo piwie drożdże,a często-gęsto się to nawet pływała mysz,oczywiście takiego cudu już się nie da kupić! Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ] Karpackie Mocne, Zipfer w Austrii (od jakiegos czasu widze to piwo w Polsce ale pewnie inaczej smakuje) ale zdecydowanie najgorsze: Faxe w litrowej puszcze. Masakra. [edit] orzinn - mi kumpel nawet smakowal. jak na piwo za 2zl. :D orzinn [ GOD LIKE ] VIP z biedronki i jeszcze kumpel obrzydlistwo. [116] Onomatopeter [ Generaďż˝ ] Jestem z Poznania , ale Lech mi nie smakował. [117] DzIMI15 [ Pretorianin ] Najgorsze jakie piłem hm.... chyba bezalkoholowe :D maciula [ Generaďż˝ ] Zdecydowanie Morskie. Gefreiter [ Konsul ] Estońskie piwo o wdzięcznej nazwie ,,Exterminatus'' w plastikowej 2L butelce. Nawet estońska sklepowa odradzała nam zakup jego. Po dwóch łykach, masakryczny paw :( Ale w zamian za to poleciła na świetne piwo ,,Alexander'' nasze krajówki się przy nim chowają. Niebo u ustach :) Z krajowych najgorsze jak dla mnie: z biedy (jakieś E... coś tam w sobie ma, i po otwarciu zajeżdża metalem i ma metaliczny posmak) - Guineess - cena nie adekwatna do ilości i jakości - oraz Peroni - samukuje jak siuśki po Żywcu Osobiście sam wolę pić piwa z małych regionalnych browarów niż substytuty z wody + proszek [120] WalyGator [ Pretorianin ] ogólnie jak czuję piwo to mi niedobrze jest... [121] 49er [ Centurion ] Kruger z biedronki za całe 88gr za butelke 0,5l GaKuZo [ Chor��y ] [12] "Chyba Łomża Export." jest przedddnie ! :D a tak do wątku to ... żywiec porter w pubie za 10 pln ! Myslalem, że żygne! :( [29] zgadza się! vien [ Evocati ] Ciechan Maciejowe Tego nawet piwem nie powinno się nazywać. [124] Lysack [ Przyjaciel ] Śmiać mi się chce, jak czytam jaki to żywiec porter jest niedobry. Trzeba wiedzieć co się pije, jak się pije i czego od piwa oczekiwać. To tak jakby zamiast zwyczajowego jabola napić się porządnego wytrawnego wina i narzekać, że gorzkie. Dla nieświadomych dodam tylko, że właśnie Żywiec Porter jest najbardziej uznawanym polskim piwem za granicą: [125] kamehameha [ Konsul ] Żywiec Porter, chyba nie ma gorszego. Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ] Ciezko w sumie stwierdzic, pewnie jakis totalny sikacz w stylu vipa z biedronki, czy inne wyroby z tesco, ale IMO nie ma sensu tego wypisywac. Jedne z najgorszychgorszych jakie pilem to: - wszelakie wysoko procentowe, walace spirytusem produkty piwopodobne chociaz prym wiedzie tutaj karpackie supermocne i imperator, - koźlak, - buddweiser bodajze czeski, co prawda pilem go jak mialem 15-16 lat, wiec bardzo mozliwe ze teraz podszedl by mi inaczej, ale do dzisiaj pamietam, ze cholernie mi nie smakowal, - zubr puszka - swego czasu, jak dla mnie krol kategorii cena/jakosc, od paru dobrych miesiecy jest po prostu niemozliwy wrecz do wypicia, - carlsberg - jedyne jak narazie piwo ktorego nie jestem w stanie wypic do konca. Nie wiem co mi w jego smaku nie pasuje, ale po prostu mnie od niego odrzuca po 2-3 lykach. kamehameha [ Konsul ] Lysack - Co to w ogóle jest za argument? Co mnie to obchodzi, że jacyś pseudoznawcy cenią to piwo? W czym zmienia to fakt, że jest po prostu obrzydliwe? Przecież jedna z najbardziej cenionych kaw na świecie jest produkowana ze zwierzęcych odchodów - nie wiem jak Ciebie, ale mnie żadna opinia specjalisty nie przekonałaby, żeby wziąć kał do ust. Aha, i jeszcze coś - "porządne wytrawne wino" zawsze będzie kwaśne i to jest fakt, stawianie go obok jabola to idiotyzm, bo wina wytrawnego nikt nie pije dla niego samego (spożywa się go tylko i wyłącznie do posiłków), no nie licząc polaków, którzy polecą do francji, włoch czy hiszpanii Ryanairem, krzyczą do telefonów "SIEMA MAMO JESTEŚMY W MEDJOLANJE", kupują winiacze za 70 centów w marketach, upierdalają się do nieprzytomności, zgrywają wielkich podróżników. Lysack [ Przyjaciel ] kamehameha -> no właśnie. Porter bałtycki jest gatunkiem piwa podawanym właśnie do ciężkostrawnych potraw i ma bardzo zbliżone działanie do wina wytrawnego. Niestety jednak przeskakując z pale lagera na portera bałtyckiego może to być szok, ale zapewniam Cię, że jest to piwo bardzo wysoko cenione ze względu na swoje bogactwo smaku. Na tej samej zasadzie, niewprawiony smakosz wina będzie odrzucał wino wytrawne, bo w porównaniu do tanich, słodkich win może być niedobre. Niestety porównuje się tutaj piwa z najniższej półki cenowej, do tych najwyższych jakościowo. Podobnie wczoraj piłem Deusa, na drożdżach szampańskich i zdecydowanie wolę kupić coś z porządnych belgów za 20-30zł, a nie za prawie 70. Co więcej chcąc mieć podobne w smaku "speciality grain", wybiorę 3-krotnie tańsze Tripel Karmeliet z tego samego browaru, a zaoszczędze na transporcie piwa do Francji i dodatkowych 6 miesiącach leżakowania. A pseudoznawcy właśnie oceniają tutaj piwa nie mając pojęcia o różnorodności gatunkowej i metodach picia poszczególnych gatunków. raziel88ck [ Legend ] kamehameh - rozrozniasz w ogole gatunki piw czy myslisz, ze piwo to piwo, ktory nie ma podzialu na gatunki? To tak jakbys porownywal gry - strategie do fps'ow i twierdzil, ze strategia jest zla, bo nudna i w ogole. Bullzeye_NEO [ 1977 ] old keg Penetrator [ Generaďż˝ ] Goolman i Goldbrayner z lewiatana z 2zł. ch18 [ ZIP Skład ] Faxe litrowe. Po łyku wyplułem i wylałem do kibla. Fuuu.. m1a87z [ EmJedenA OsiemSiedemZet ] Karmi Api15 [ dziwny człowiek... ] Nie obchodzą mnie gatunki, do czego się pije, czy tam ceny, temat jest o najgorszym piwie jakie piłem, więc - Żywiec Porter. _MyszooR_ [ Senator ] Zgadzam sie , porter to najwieksze gowno jakie pilem, juz lepsze sa sikacze z marketow bezlerg66 - ah , czyli tyskie, lech, zubr, zywiec i inne to dla siebie siuski, bo kosztuje ponizej 3 zl ? To co ty pijesz w takim razie ? iLLusionist [ FataL ] Okocim Porter i Harnaś Mocne.. piłem już mnóstwo różnych piw ale te dwa wspominam jako najgorsze, po drugim Harnasiu Mocnym odechciewa się wszystkiego :) gepetto66 [ Konsul ] Moje najgorsze piwo? The Dog In The Fog. Darujcie że to napiszę, ale takiego przesłodzonego obrzydlistwa nigdy ponownie nie chodzi o piwo to moje upodobania nie są jakieś wygórowane: zwykłe tysiaki,okocimy i żubry,lechy a czasem zamiast tego półsłodkie wino. [138] raziel88ck [ Legend ] "Api15 [ gry online level: 47 - dziwny człowiek... ] Nie obchodzą mnie gatunki," - tylko sie kompromitujesz piszac to. Mam wrazenie, ze osoby krytykujace bezpodstawnie portery sa maloletni i wola wodniste piwe, ktore wchodza, bo tylko efekt sie liczy i ilosc wypitych piw. 139 - Moge zrozumiec, ze ci nie posmakowalo, ale piszac, ze nie obchodza cie gatunki stajesz sie ignorantem. ;) gepetto66 - ale to nie oto chodzi, tylko oto aby nie byc ignorantem. Api15 [ dziwny człowiek... ] Czemu? Nie jestem piwoszem, rzadko piję piwo, gdy wybierałem Żywca Porter kierowałem się ciekawością, a nie jego zajebistością, bo tak ludzie twierdzą. Piję tylko Lecha, Żywca, bo tak - ach, ciemnogród i plebs, co ;d raziel88ck - Ale jak bezpodstawnie? Spróbowałem i nie zasmakował. Może coś źle zrobiłem, źle piłem, nie oddałem mu hołdu, nie wiem ;d gepetto66 [ Konsul ] raziel88ck--> każdemu według nie stać na normalne trunki a chcą się niektórzy wolą kilka piwek do filmu lub tam osobiscie nie przeszkadza że ktoś spożywa wodniste pije na że potępia lepsze gatunki to jego prawo--mogą mu nie smakować. kubicBSK [ Legend ] Nie jestem znawcą w tym temacie, ale najgorszy wydawał mi się Harnaś:) Qverty™ [ Legend ] Heineken i Karmi...bleee... Żubr i Lech FTW! [143] Mr. Orange [ Konsul ] Heineken i Karmi...bleee... Karmi to nie piwo. Langert [ Generaďż˝ ] Okocim czarny.. GaidenNinja [ Generaďż˝ ] Specjal Santarius [ Death knight ] Desant i Łomża export miki [ Too Deep ] Każde Mocne ----> wali spirytem na kilometr... [148] Predi2222 [ Generaďż˝ ] VIP z biedronki , było jeszcze takie piwo w litrowych plastikowych butelkach ,fuuuuuu Fett [ Avatar ] Człowiek jest jak świnia, do wszystkiego się przyzwyczai ;) Ale kiepsko wspominam Oźujsko z Chorwacji. LU2864J [ Konsul ] [2] Never again that sh*t... [151] Deton [ klein Zwerg ] Guinness PrzemoDZ [ kebab w bulce ] Bo palone piwa trzeba lubić. Żywiec Porter jest godnym przedstawicielem gatunku. Ja bardzo lubię portery- ale Żywiec Porter to syf jakich mało, który obok prawdziwego portera nawet nie stał. Okocim porter jeszcze ujdzie- lepsze to to niż większość lagerów z dużych browarów. Godnym przedstawicielem gatunku porterów jest za to Guiness. Inna sprawa że cena 5,5zł (czasami nawet 6zł) za buteleczkę 330ml nie jest zachęcająca. Co do najgorszych jakie piłem- wspomniany już żywiec porter (będący równocześnie najdroższym tak niedobrym piwem), karpackie, donner, złoty denar. MajkelFPS [ Frag Per Second ] Savas- Na litwie. Szczuny jakich mało. Ma-sa-kra. Lysack [ Przyjaciel ] Api -> a zatem oceniając sery, wina, gry, samochody nie obchodzą Cię gatunki, prawda? Gorgonzola jest niedobry, bo najlepszy jest żółty wyrób seropodobny, bo dobrze się ciągnie w tostach, a gorgonzola nie dość że niedobra to jeszcze zapleśniała. Wino wytrawne, łojezu, co za syf - nie ma to jak dobry patyk - słodki i klepie, a nie jakieś cierpkie, że mało się nie cofnie. Gra - co tam strategia - akcja ma być, HoMM to dziadostwo jakich mało - najlepszy będzie kłejk lub CoD. Samochód najlepszy to matiz - mało pali, nie ma się co zepsuć, a nawet jeśli to wymiana za grosze. Mały, zwinny dobrze się parkuje. Nie w porównaniu lepiej do Suva, który to jest drogą, ciężką krową, która zajmuje 2 miejsca parkingowe i w garażu się ledwo mieści. a jak się coś zepsuje to pół wypłaty kosztuje. Prawda, że gatunki nie mają znaczenia. Myszoor -> Porter, a porter bałtycki to ogromna różnica. Jedyne co mają wspólnego te piwa, to nazwa i kolor. Porter jest piwem górnej fermentacji. Jego pochodną jest Stout, a następnie Russian Imperial Stout. Od niego natomiast wywodzi się porter bałtycki, które to piwo, w rejonie morza bałtyckiego zostało przerobione po naszemu, czyli zastosowano dolną fermentację, która nieco osłabiła intensywność smaku. Porter bałtycki, bo taki spotyka się najczęściej w polskich sklepach jest piwem o bardzo intensywnym aromacie i smaku, co nie każdemu przypadnie do gustu. Nierzadko wyczuwa się spaleniznę, suszone owoce, kawę, czekoladę i wiele innych elementów. A w większości piwo poniżej 3zł to siuśki, z tego względu, że koszt wytworzenia piwa, które będzie zrobione zgodnie z recepturą to nieco ponad 3zł. Poniżej są napoje na bazie ekstraktu chmielowego, który jest tańszy, ale też nieco gorszy w smaku - podobnie jeśli chodzi o proces leżakowania - on kosztuje, a żeby zejść poniżej 3zł musi on zostać maksymalnie przyspieszony. Najtańszym piwem, które można tak nazwać są corneliusy, kosztujące w okolicach 3,50. Oczywiście poniżej 3zł da się też znaleźć piwa, które choć na bazie ekstraktu, to będą zrobione całkiem przyzwoicie. miki -> zapoznaj się z piwami górnej fermentacji - bez problemu osiągają stężenie alkoholu rzędu 10-12%, a alkoholowego smaku i zapachu w nich nie uświadczysz. Przemo -> no właśnie - wygląda na to, że lubisz portery, ale nie koniecznie portery bałtyckie. Portery są zdecydowanie lżejsze i zdecydowanie bardziej zbliżone do schwarzbierów, z tym, że są górnej fermentacji. Mają zawartość alkoholu na poziomie około 5% i stonowane nuty palonych słodów. Porter bałtycki jest znacznie intensywniejszy w smaku, co doceniają koneserzy - dlatego też żywiecki porter znajduje się w czołówce światowych porterów bałtyckich. Wyraźnie wyczuwalne są w nim konkretne elementy i każdy da się opisać z osobna, co sprawia, że jest jedynym takim piwem w Polsce. Okocim porter jest od niego delikatniejszy, co de facto stanowi o tym, że jest gorszym piwem, ale zwolennikom tradycyjnych porterów zdecydowanie bardziej przypadnie właśnie on do gustu. Guinness to stout - można powiedzieć, że odmiana portera, ale o zupełnie innym smaku. Stouty są ciemniejsze, bardziej palone. Nierzadko bywają mocno wytrawne, a wręcz kwaśne. Guinness, choć jest sztandarowym przedstawicielem stoutów, to wypada raczej dość mizernie w swoim gatunku. Zdecydowanie lepszy był na przykład Lion, a już mistrzem gatunku jest dla mnie St. Peters Cream Stout, lecz kosztują one po około 20zł. Bardzo lubię także słodkie stouty, gdzie ubóstwiam Double Chocolate Stout z browaru Young's - ten jest najtańszy bo butelka kosztuje około 10zł, a da się nawet znaleźć za 7,80zł. Api15 [ dziwny człowiek... ] Lysack - Ale co Ty w ogóle gadasz? A napisze Ci coś... MOŻE piwo nie ma dla mnie takiego znaczenia jak dla Ciebie? Tak, nie interesują mnie gatunki. Może się kiedyś, ale nie teraz, więc popuść sobie troszkę ;d Ja nie wiem skąd takie przykłady? Przecież to nie znaczy, że do innych rzeczy nie przykładam wagi Lysack [ Przyjaciel ] Api -> chodzi mi o sam fakt ignorancji. Na gatunki można podzielić prawie wszystko, a ignorując ten podział, łatwo można narazić się na śmieszność, choćby z racji tego, że niektóre z gatunków są ekskluzywne i nie wiedząc czego od nich oczekiwać, mogą zostać odebrane jako coś gorszego od powszechnych towarów niskiej jakości. Generalnie powszechne towary mają celować w maksymalnie szerokie spektrum gustów, czyli statystycznie najwięcej Polaków lubi się napić pale lagera (pomijam fakt, że po prostu nie znają innych gatunków, a ten jest najłatwiejszy w produkcji masowej). Polecam popróbować różnych gatunków piw - zwłaszcza speciality grain, bock, doppelbock, eisbock, winterweizen, weizenbock, witbier, wild ale, lambic, biere de champagne, stout, IPA, vienna i paru innych. Wszystko da się zdobyć w Polsce w cenach do 10zł, no może poza biere de champagne, gdzie poniżej 50 ciężko coś dostać. Api15 [ dziwny człowiek... ] Ale ja nie ignoruje, po prostu nie znam, oceniłem tylko moje spostrzeżenia. Pytanie było proste i taką odpowiedz dałem. Nie chciałem "umniejszać" tego piwa. Tak jak mówiłem, pije rzadko, jak poczuję chętkę na coś wyjątkowego i lepszego, to spróbuje, na razie starcza mi to co mam, nie jestem aż tak wybredny w tej kwestii :) Lysack [ Przyjaciel ] A zatem, jak najbardziej polecam popróbować innych gatunków :) Na pewno znajdziesz coś dla siebie, bo pale lager generalnie jest piwem najniższego sortu. Polecam spróbować piw górnej fermentacji - jakichś dobrych, belgijskich Ale, najlepiej klasztornych. Może przypadnie Ci do gustu coś z lambików. IMO rewelacyjne są weizenbocki, czyli pszeniczne koźlaki, które są gęste, kaloryczne i niezwykle smaczne. A jako piwosza boli mnie trochę właśnie ocenianie danego piwa na podstawie jednorazowej, często nieświadomej oceny. Ludzie generalnie przyzwyczajeni są do jednego typu piwa, który jest czymś w rodzaju słodkiego, taniego wina. Gdy otrzymują coś innego - z wyższej półki, kręcą nosem, bo smakuje zupełnie inaczej. Kwestia dostrzeżenia tego, co wyróżnia dany produkt, na co zwracać uwagę i jak go podawać:) PrzemoDZ [ kebab w bulce ] Łysak --> Znawcą piw nie jestem, ale kilka zadeklarowanych porterów piłem i Żywiec Porter zdecydowanie najmniej mi z nich smakował, a właściwie nie smakował w ogóle. O podziale wewnętrznym porterów na bałtyckie i tradycyjne nie wiedziałem, stąd moja krytyczna ocena Żywca. W takim razie owszem, wygląda na to że trawię tylko tradycyjne portery. A tak BTW zdawało mi się że nazw Stout i Porter można używać zamiennie? Tak jeszcze korzystając z okazji zapytam Cię jako piwosza- co dobrego możesz polecić z gatunku którego przedstawicielem jest Zlatý Bažant w odmianie Tmave? Piwo jak dla mnie smakuje genialnie, ale chętnie spróbował bym też czegoś innego z tego gatunku. Lysack [ Przyjaciel ] Przemo -> Z tym podziałem to już w ogóle jest ciekawie, bo porter bałtycki z porterem mają mało wspólnego - poza kolorem w zasadzie nic, bo to zupełnie inny schemat produkcji, inna moc i inny smak. Ja także wolę tradycyjne portery, a zwłaszcza stouty. Różnica jest taka, że stouty są bardziej aromatyczne i wytrawne, z reguły są także ciemniejsze i momentami wręcz kwaśne, gdy palenie słodu jest zbyt mocne. Choć faktycznie, w niektórych regionach używa się tych słów naprzemiennie, z racji identycznego procesu produkcji. Dla mnie, jako konsumenta różnica między stoutem a porterem jest dość znacząca. Piwo Tmave, to odpowiednik niemieckiego Dunkela. Tutaj raczej ciężko polecić mi coś co byłoby dostępne w popularnych sklepach, a zarazem byłoby smaczne. Polecam jednak zajrzeć na mapę, , znaleźć sklep oznaczony na czerwono najbliżej siebie i poprosić o jakiegoś dobrego dunkela. Przy tym zaznaczam, że naprawdę warto spróbować dunkelbocka, czyli ciemniejszego koźlaka. Od standardowego dunkela różni się czasem leżakowania, bo musi odleżeć co najmniej 3 miesiące, co moim zdaniem zdecydowanie pozytywnie wpływa na smak. Warto jednak spodziewać się ceny w okolicach 5-6zł, mimo to warto tyle zapłacić. Z ogólnodostępnych dunkeli można znaleźć Felsen Brau lub Engel - nie miałem okazji próbować, ale z tego co słyszałem nie powalają jakością (choć wciąż znacznie lepiej względem polskich lagerów), niemniej mając piwny sklep w swojej okolicy, warto pytać o coś lepszego. Rano, gdy będe w nieco lepszym stanie umysłowym, postaram się napisać coś więcej, bo mam wrażenie, że jeszcze nie wszystko napisałem :) PrzemoDZ [ kebab w bulce ] Bardzo fajna stronka :) Widzę że jutro po drodze na uczelnie będę musiał o coś zahaczyć;] Ciemnego Koźlaka piłem- bodajże z browaru Amber. Ot dorwałem kiedyś w kauflandzie za trochę ponad 5zł. Piwo naprawdę bardzo dobre- właśnie zbliżone w smaku do Bażanta- Bażant jednak jest trochę tańszy wiec częściej piję właśnie jego. Cóż popytam o w takim razie dunkela. ot. z czystej ciekawości smaku, bo na regularne popijanie tych drogich piw niestety mnie nie stać ;) [162] ES_Lechu [ Mocny Mariusz ] Łoo jezus. Tyle fajnych piw na które narzekacie. Dla mnie najgorsze to definitywnie Romper, podchodzi zwykłą smołą, nic dodac nic ująć. A dodam, ze bardzo lubie wojaka, zywca portera, faxe 10%, koźlaka i wszystko inne. Nawet MOCNE z plastiku da sie wypic, rompera nie xD Mepha [ Mhroczny Pogromca ] Żywiec Impaler [ Hurt me plenty ] Zdecydowanie Żywiec. [165] Belert [ Legend ] desperado Mikami [ Generaďż˝ ] Wszystko co zrobił Van Pur, a więc Karpackie i wiele innych tanich shitów z marketu... Scatterhead [ P ] Królewskiego nie przełknę, żywca tyskie, warkie i inne polskie syfy jak już za bardzo nie czuje smaku i naprawdę chcę się napić "piwa". [168] Janczes [ You'll never walk alone ] zdecydowanie Amsterdam Gówno dosc mocne (chyba 11%) drogie (5,50) i tak obrzydliwe ze piłem je chyba z godzine-połtorej... [169] _MaZZeo [ Legend ] A propo porterów, lubie je czasami wypić np. Okocim porter mi smakuje, troszkę mniej Żywiec na który wszyscy narzekają, ale też łyknę go od czasu do czasu. Ostatnio natomiast zauważyłem w sklepie Ciechana Portera... rozlałem do kufla - 0 piany, gazu też za bardzo nie widać. Zdziwiłem się. Jak wziąłem łyka to myślałem że zwróce... smakowało jakby ktoś płynnego węgla tam nalał i zmieszał z petami. Nieziemski syf a jeszcze kosztuje 5zł. simian-raticus [ Generaďż˝ ] Najgorszy był VIP z Biedronki! W liceum go piliśmy z kumplami po 5 na łeb i filmy nam się urwały oraz wymiotowałem :( Awerik [ Backpacker ] Z antypiw w ostatnim czasie w pamięci utkwiło mi szczególnie Blue Ice... ttwizard [ AzoriuS ] Wszystkie najpopularniejsze piwa to w tej chwili siuśki. Niestety z braku konkurencji musimy to pić i obniżać swoje wymagania. Lech, Żywiec, Tyskie, Heineken, Warka(najlepiej mi smakuje z tego zestawu) itp. temp2 [ ARET ] Nie da sie odpowiedziec na pytanie w 1 poscie. Lysack juz wszystko powiedzial i kilka osob tez. Jak "chlamy" to nas nie interesuje co, tylko "ile ma %". Dla mnie porter jest ok pod warunkiem ze bedzie tylko 1 2. W ladnej szklance z pianka i nie dla %. Te wszystkie "piwka" ponizej 3pln to jest najebka nie smakowanie. Edycja: Kazde piwo jest najgorsze jak ktos przesadza albo pije szczynówę... Salado. [ Generaďż˝ ] Jak "chlamy" to nas nie interesuje co, tylko "ile ma %". chciałbym rzec, że gówno prawda jakiegoś mózgojeba z 3zł, albo piwo za zeta nie wypije, choćbym był na mega fazie MavericKK [ Life is Brutal ] [176] fu-gee-la [ WOLF Regrav. ] z cenami różnie bywa, temp2, niedawno kilka butelek Gniewosza z Browaru Gontyniec kupiłem za niecałą dwójkę od sztuki, a to całkiem smaczne piwo. miernym wskaźnikiem są te 3 złote przez Ciebie przywołane... warto czasem zastanowić się nad kryteriami oceny miast tkwić w najprostszych heurystykach wydawania sądów. zresztą w zależności od nastroju i wielu innych czynników smakować może równie dobrze piwo za dwójkę i piwo za szóstkę. czy ktoś pije dla "najebki", dla towarzyskiej atmosfery czy smaku, powinien zastanowić się nad własną skłonnością do oceniania innych bądź chociaż podstawami takiej oceny. jeden powie że poniżej trójki to już tylko pijaństwo, inny że powyżej piątki - snobizm, a kolejny że każdy z nich powinien zastanowić się, czy nie mają "problemu z alkoholem". [177] Freeman992 [ Generaďż˝ ] Jakieś wymiociny z Żabki za 2 złote, nie pamiętam dokładnie nazwy. Pamiętaj jedynie że później przez 2 tygodnie miałem w ustach ten paskudny smak. Nawet teraz jak piszę, na samą myśl o tym robi mi się niedobrze. [178] [ Chor��y ] Łomża. lech2x [ lol noob? ] Jako. Miałem dwie butelki, pierwszą nie wiem czemu ale wypiłem a druga poszła w piz**. temp2 [ ARET ] [176]fu-gee-la Dzieki za opowiastke. Ja nadal uwazam ze najgorsze piwo to takie ktore nie smakuje... Maziomir [ Generaďż˝ ] Przede wszystkim w puszce, po drugie - gdy nie miałem na niego ochoty, po trzecie niezbyt świeże, stojące od dawna na połce, po czwarte - ciepłe. A tak poza tym chyba nie przepadam za Żywcem. [182] Trzy13 [ Chor��y ] Tyskie. To piwo robione na tłuszczu świni, dosłownie. owens [ Hardstyle ] Najgorsza Tatra Mocna, dla mnie ma posmak spirytusu ... ;| [184] gepetto66 [ Konsul ] Trzy13-->Właśnie piję sobie za konstruktywną opinię, ale wolałem tego nie znaju. Lysack [ Przyjaciel ] ttwizard -> nie mogę się z tym zgodzić. Wybór mamy i to ogromny - piwne sklepy rosną jak grzyby po deszczu i wystarczy spojrzeć na mapę na mojej stronie i widać, że nawet w małych miejscowościach da się znaleźć jakiś specjalistyczny sklep. Do tego coraz więcej marketów oferuje piwa spoza kompanii piwowarskiej - Alma, Piotr i Paweł, Leclerc, a nawet podobno Stokrotka. Nawet w Tesco da się znaleźć Corneliusy w dobrej cenie. A piwa regionalne wcale cenowo nie ustępują, bo w przedziale 3-4zł znajdziemy gro naprawdę smacznych piw. temp2 -> częściowo mogę się zgodzić - dla wielu smak ma drugorzędne znaczenie - liczy się stosunek ceny do zawartości alkoholu. Porter jest typowo degustacyjnym piwem, dlatego wiele osób podnieconych wysoką zawartością alkoholu, często chce go 'wychlać', co z kolei powoduje to, że im on po prostu nie smakuje. Nie zgadzam się co do segregacji cenowej - Da się znaleźć dobre piwa nawet poniżej 2zł, a czasem nawet te po 20-30zł mogą smakować gorzej. Doskonałym przykładem są tutaj przywołane przez Fu-gee-la gniewosze, albo słodsze Magnusy. [186] Thane_ [ Centurion ] ---> © 2000-2022 GRY-OnLine